Mam pytanie bo widzę u siebie dziwną przypadłość i nie wiem jak sobie z tym poradzić, otóż boje się latać samolotem ale nie dlatego że boje się że spadnie itd. Tylko nie potrafię sobie wyobrazić jak to jest lecieć wysoko w chmurach i mnie to przeraża , co ciekawe jak sobie o tym myślę to do helikoptera już bym wsiadł nie wiem w sumie dlaczego ... boje się że w końcu ktoś
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Holden_Caulfield_: Przejdz sie po okolicy i na 100% cos znajdziesz. Platne gotowka. Pomoglbym ale bylem po drugiej stronie Heraklionu. BTW: 300 EUR za 4 dni Suzuki Jimny
EDIT: Na balos jedz normalnie, przed wjazdem na szutre - poki jeszcze jest asfalt - jest wypozyczalnia quadow jezeli boisz sie o ubezpiecznie.
  • Odpowiedz
@Holden_Caulfield_ jestem drugi raz w rethymno i drugi raz korzystam z Monza. Nie jestem pewny czy działają w mieście bo ja zawsze biorę na lotnisku. 2tyg z pełnym ubezpieczeniem niecałe 500 euro.
Tym razem dostałem Fiat Siena 4x4 hb, bo nie było golfa którego zamówiłem
  • Odpowiedz
Hej, w góry jeździłem sporadycznie i głównie latem. Teraz będę na początku października (okolice Zakopanego). I myślałem, żeby kupić w miarę porządne ubranie i buty na wyjazd (ew. też raki/raczki jeśli będą potrzebne). Mam tendencję do szybkiego pocenia się, więc fajnie jak ubranie będzie przed tym przynajmniej częściowo chronić.
Jestem zielony w temacie i chętnie poczytam Wasze rady co polecacie kupić :)
#gory #podroze #podrozujzwykopem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Krinod jak się mocno pocisz to tylko merino na warstwę bazowa ( najbliżej skóry). Sam mam ten problem i koszulki z merino to game changer. Zapewni ciepło i odpowiednio wchłonie wilgoć. W październiku może już przydać się długi rękaw. Największy problem jest z drugą warstwą, bo tutaj wszystko zależy od warunków jakie będą w październiku. Może być ciepło, może być zimno. Może wystarczy lekka bluza biegowa albo wiatrówka, a może trzeba
  • Odpowiedz
@Krinod: jeśli nie chcesz mieć mokrych pleców to musisz szukać plecaka z siatką. Plecaki z decathlonu są okej, ja osobiście preferuje te firmy z wyższej półki z lepszym systemem nośnym bo mnie plecy i barki bolały od noszenia nawet małych ciężarów.
  • Odpowiedz
Jest gdzieś jakaś strona z informacją o otwartych i zamkniętych szlakach na Słowacji?

Jadę za tydzień do Małej Fatry (chcę iść m.in. na Janosikowe Diery, a tam jednak trochę wody płynie), ale w ogóle nie mogę znaleźć żadnego info. :/

Niby tam spokój był, no ale wolałbym wiedzieć.
#gory #podroze #podrozujzwykopem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krupier: Jak Ci pogoda dopisze a lubisz chodzić, do z Niezbuckej Lućki masz fajną trasę na Mały i Duży Krivań, po drodze są fajne ruiny zamku z niezłym widokiem, fajne schronisko pod Suchym, Wielki Rozsutec też jest fajny. Ludzi mało, spokój i cisza jak to zwykle na słowackich górach i schroniska mają klimatyczne.
  • Odpowiedz
Ja rozumiem za pierwszym razem zerwać się bo ogłosili otwarcie gate'a. Zrozumiem że ktoś z ryanairowym "priority boarding" po raz pierwszy stawi się do tej "lepszej" kolejki. Może nawet drugi raz. Ale kurde, ludzie jak te barany zawsze stają w tych ogonkach - najczęściej w nagrodę otrzymując przywilej postania dodatkowe 10 minut w kolejce, czekanie w kolejce na schodach, czekanie na zewnątrz w kolejce do samolotu (najlepiej w deszczu xD) albo stanie
enron - Ja rozumiem za pierwszym razem zerwać się bo ogłosili otwarcie gate'a. Zrozum...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy, Svalbard lecę za kilka dni pozwolenie na karabin jest więc mykam poza Longyearbyen, coś polecicie ciekawego na jednodniowy wypad? Sarkofag, nasiona i satelity już mam w planie z wypadów lokalnych. Dochodzi Piramida i to drugie miasteczko plus szyb kopalni, a w mieście knajpa z piesełami. Może ktoś podsunie jeszcze jakiś pomysł? Z góry dzięki.

#norwegia #svalbard #podroze
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadę w następnym tygodniu do Rzymu od pon-nd. Poniedziałek odpada, bo późno ląduje a w niedziele powrót o 6 rano. Także mam praktycznie 5 pełnych dni (wt-sb). Czy warto wybrać się w takim okresie do Florencji i na Monte Cassino? Czy lepiej odpuścić te cele i skupić się tylko na Rzymie? Nie będę się nudził tam tyle dni? Macie jakieś doświadczenia?

#rzym #wlochy #podroze #podrozujzwykopem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wszystkogra: moim zdaniem lepiej skupić się na Rzymie (te zabytki na żywo robią ogromne wrażenie, warto dreptać bez pośpiechu i się nimi cieszyć). Za pociąg do Florencji dużo zapłacisz, moim zdaniem lepiej wybrać się do Tivoli.
  • Odpowiedz
@wszystkogra: zwiedziłam pół Włoch here i skup się na Rzymie. Do Florencji pojedziesz następnym razem z Pizy, a Neapol to jest stan umysłu i lepiej sobie go też zostawić :D
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Skąd ten brat Piotrka z #podrozewojownika mial kase na kilka coffeeshopów i cztery szeregowki z basenem (oni to nazywaja willami xD). Myślicie, że handlowal "towarem" i przez to mial na to wszystko kase? No, bo samymi walkami tyle nie zarobisz a jest troche takim polakiem wyklętym co by mógł przenieść parę funtów do tej Tajlandii. Jestem za transparentnością zarobków, wszyscy co mówią "pieniądze lubią cisze" to
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Brat Wojownika już chyba w wieku dwudziestu-kilku lat miał nieruchomości w Londynie. Żeby dorobić się pieniędzy na to własną pracą od zera to kilka lat (licząc od 18 roku życia) nie starczyłoby mu. Zwłaszcza, że obaj nie mają wyższego wykształcenia czy jakiś specjalistycznych kwalifikacji. Tu w grę chodzą jakieś większe pieniądze w rodzinie. Nie twierdzę, że Wojownik i jego brat dostali wszystkie pieniądze od rodziny, ale na pewno ma
  • Odpowiedz