Właśnie naprzeciw mnie w pociągu usiadła mocno otyła Pani i taka naszła mnie rozkmina, mianowicie jaką macie historię swojej wagi? Dla przykładu ja mniej więcej do liceum ważyłem max 55 kg, wtedy trochę zacząłem ćwiczyć i weszło do jakiś 67 kg. Później maturka i brak treningów, znowu schudłem do 55. Potem trochę się ulałem jakoś do 65. Aktualnie 64, ale już z jakimiś mięśniami, a nie z tłuszczem . #trenujzwykopem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@depcioo moja historia jest taka, że waga zawsze wchui niska. Może nie wyglądam jak człowiek z Auschwitz, ale zawsze byłem ten najchudszy i mocniejszy podmuch wiatru mną nieźle obracał.
  • Odpowiedz
@Marcinowy: PKP ponieważ na dofinansowanie na pociągi TLK, IC, EIC nie może blokować sprzedaży więc sprzedają bez gwarancji miejsca, a że większość ludzi choć wie od dawna kiedy będzie jechać, a mimo to zwleka z zakupem do ostatniego dnia lub zaraz przed podróżą to nie mają jak zareagować i dostawić wagony.

Jedynie EIP nie ma blokady, bo nie ma dofinansowania.
  • Odpowiedz