Mirki jest sprawa.
W poniedziałek mam operacje kości jarzmowej. Wstawianie płytek itp. Wzrok mam ok, nie widzę podwójnie więc mam nadzieję że z tym może być tyko lepiej.
Gorzej z nerwem. Prawdopodobnie jest dość mocno uszkodzony. Czuję się jak po znieczuleniu u dentysty. Odretwiala lewa strona i tak jakby lewa cześć górnej wargi nie była moja. Do tego jak użyje mięśni na policzku to zostaje takie mrowienie.
Miał ktoś podobnie? Jakieś witaminy