Ahoj towarzysze! Jutro odwiedzam Browamator w ich siedzibie, gdzie mam zamiar zakupić zestaw startowy, warzyć planuję w sobotę jak wrócę do domu z trasy, tylko mam taką ciężką rozkminę... W domu mam dość ciepło, czasami za ciepło temp. pewnie w okolicy 25-30*C wieczorem w ciągu dnia pewnie 18-20, mam za to piwnice gdzie jak spawdziłem temperatura jest stała 8*C. Po całej zabawie chciałem odstawić fermentor do piwnicy, ale teraz boje się, że
pewnie w okolicy 25-30C

@Littauer: o kurde, umarłym :P

Gwałtowne skoki temperatury nie są dobre. Za to 8 stopni to świetna temperatura do dolnej fermentacji, na górną to zdecydowanie za zimno. Jeśli chodzi o górną, to są sposoby na zbijanie temperatury do tych 20 stopni - np. trzymanie fermentora w pudle ze styropianu i wsadzanie obok niego butelek z zamrożoną wodą.
Naszły mnie takie przemyślenia...

Jeżeli mamy drożdże z tolerancją na alkohol 7,5%, a zrobimy powiedzmy 20Blg to uzyskamy ok. 9% alk. Czy tym samym nie uzyskamy słodszego piwa zadając takie drożdże? Bo zostawią te kilka Blg, nie przerobią (dobrze rozumiem?). Czy zadając dwie paczki drożdży ta tolerancja się zmienia czy musimy dać drożdże, które mają tolerancję np. 12%?

#piwowarstwo
@Peter_Mountain:
producenci zazwyczaj podają stężenie alkoholu, w której zaczyna się coś dziać z drożdżami. Nie oznacza to, że po dojechaniu do 7% zaraz zdechną, pewnie dociągnie wyżej, ale praca drożdży będzie przebiegać coraz wolniej.
Ot, na S04 dojechałem w browarze na 13% alk, choć w specyfikacji mają 11%. Te wartości są poglądowe, aczkolwiek nie można przesadzać, żeby nie było problemów np. z referementacją.
20blg to wydaje mi się nadal bezpiecznie, popularne
wyczytałem, że wyliczoną ilość cukru do refermenctacji w butelkach należy rozpuścić w litrze gorącej wody, wlać do fermentatora i wymieszać. No i teraz pytanie, piwo stało 10 dni na cichej, żeby się wklarowało i cały syf opadł na dno, więc jak wleję wodę z cukrem i zamieszam wiadrem to całą cichą fermentacją ch*j strzeli.
Więc jak to z tym jest?
#piwowarstwo
Mam lęki niedoświadczonego piwowara!!! Do rzeczy...
We wtorek robiłem brewkit z zestawu startowego BA drożdże były chu**we (ale pisaliście ze na gorszych robiliście piwo) wiec zadałem je i na drugi dzien po 12h już w rurce bulgotało. Pomyślałem wtedy mirki zawsze maja racje :)
następnego dnia praca w rurce była szybsza ale nie pojawiła się piana tylko delikatne zabrudzenie na ściankach wiadra,
dnia 3 bulgotanie zwolniło i w pewnym momencie ustało (temperatura
@lordsiu:
tego typu lęki są wielokrotnie rozwiewane na forach fachowych. Jeśli masz te same problemy, o których pisze co drugi początkujący piwowar na piwo.org znaczy, że się nie doedukowałeś.
Im więcej wiesz o procesie i więecj poczytasz o piwowarstwie, tym mniej będziesz miał takich pytań.
piwo.org to podstawa. Wiki od deski do deski przynajmniej 2x, a potem na forum piaskownica piwowarska i wątek "mapa wątków" gdzie masz dziesiątki odnośników do każdego
@MorDrakka: próbuj w różnych sklepach. Ja bez problemu biorę same skrzynki - zagaduję do kasjerki, że potrzebuję puste skrzynki i albo mi przynosi z zaplecza, ani ma gdzieś pod ręką. W niektórych sklepach jest z tym problem, ale sprawdź różne miejsca i na pewno gdzieś Ci sprzedadzą bez problemu, bez kupowania piwa itp. 8 zł za sztukę.
@dakcts #!$%@?ą mnie już tacy piwosze-neofici, co to #!$%@? całe życie walili harnasie za 1,99 i inne tatry, a teraz nagle koneserzy piw kraftowych.
Pół biedy, jak ustawiasz się na piwo w plenerze. Teraz każdy monopolowy musi mieć w lodówkach jakieś ciachany palone, kormorany niskosłodzone i inne żywe bezglutenowe, nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje dupy. Ale nie daj boże kup sobie piwo jakiegoś większego browaru. Nie
@Mizantrop86
#!$%@?ą mnie już tacy piwosze-neofici, co to #!$%@? całe życie walili harnasie za 1,99 i inne tatry, a teraz nagle koneserzy piw kraftowych.
Pół biedy, jak ustawiasz się na piwo w plenerze. Teraz każdy monopolowy musi mieć w lodówkach jakieś ciachany palone, kormorany niskosłodzone i inne żywe bezglutenowe, nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje dupy. Ale nie daj boże kup sobie piwo jakiegoś większego browaru. Nie
@Biernas89: Gratuluję pomysłu, bo też wcześniej warzyłem na starej, elektrycznej kuchence i za cholere nie chciało się zacząć gotować. Kolo 90 C więcej ciepła uciekało niż palnik podawał. Okładałem kocem itp aż w końcu kupiłem grzałkę 2 kW za 50zł i robiła rewelacyjną robotę. A mchu ostatnio użyłem pierwszy raz jako że lubię klarowne piwa i po schłodzeniu piękny zimny przełom:) Chyba się z mchem polubię.