Jak mieszkasz w mieście to wyprowadzaj psa na smyczy, cwelu.

Tak, mówię do ciebie. W dupę sobie wsadź swoje jęczenie, że nie każdy piesek musi, że twój akurat - ach i och - taki grzeczny, taki wyjątkowy. Musi. Duży, mały, łaciaty, pasiasty, niebieski, różowy. Dla jego dobra i nas wszystkich. Mówię to jako właściciel psa, swoją drogą.

Znowu bull sąsiadów mnie omal w nogę nie użarł jak leciałem po bułki. Dwa dni temu za
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MieloneSzynki: Popieram motzno, ile to razy na bieganiu jakiś kundel się na mnie rzucał i "on nie gryzie hehe" mówił właściciel albo zamiast zareagować i podejść to jedynie wołał pieska, nawet jak pies się nie rzuca i chce mnie tylko powąchać to i tak muszę stanąć jak słup żeby go nie zdeptać i czekać, nie mówiąc że raz mnie jeszcze jakieś dwie karyny o---------y "taki wielki facet, a pieska się
  • Odpowiedz
hej Mirki #help , mam mega prośbę! #pies którego kocham szuka człowieka! Mój tata umarł i został #piesel #h-------a

Pieseł szuka domu z ogrodem i zagrodą. Ja nie mam ani domu ani ogródka a to typowy burek lubiący obszczekać każdego #janusza

Sytuacja wygląda tak: mój tata zmarł, został Oskar #pieski ... siedzi sam na podwórku, ja mieszkam 300 km od niego,dokarmiają do
oliwelle - hej Mirki #help , mam mega prośbę! #pies którego kocham szuka człowieka! M...

źródło: comment_FD29nYNu4FSzPKTXxQ4JBH2iwGR0dvo9.jpg

Pobierz
  • 93
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mexi: strasznie mi jest źle, wiesz sprawa wygląda tak, że ja x lat temu wyjechałam do innego miasta, z psem mieszkał mój tata. Tacie się zmarło, Oskar został. Gdybym mogła wzięłabym go do siebie ale ... on nie lubi przebywać w mieszkaniu .. to typowy pies podwórkowy tu poszaleć, tam poszczekać, w domu sapie, drapie w drzwi... chce na dwór ... ja mieszkam w mieszkaniu ( nie swoim ), nie
  • Odpowiedz
TYTUS – ZŁOTO O CZARNEJ PRZESZŁOŚCI
Kiedyś zwykły czarnuszek, dzisiaj już pan Tytus. Z pochodzenia niekoniecznie arystokrata, miłością do ludzi nadrabia nieprawe pochodzenie.
Kiedyś zbłąkana dusza bez własnego miejsca na ziemi, brutalnie odłowiona do mordowni, z której psy otrzymują bilety tylko w jedną stronę… Wydawało się, że zdarzył się cud – został adoptowany, co w tej izbie tortur nazywanej schroniskiem było wydarzeniem na skalę niemalże światową. Niestety, adopcja nie trwała długo…
Psu wmawiano, że
LadyMartini - TYTUS – ZŁOTO O CZARNEJ PRZESZŁOŚCI
Kiedyś zwykły czarnuszek, dzisiaj ...

źródło: comment_ryErKGa0PSVmq58IhF5bi6a1CkaGqCGO.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach