• 0
Mirki co można zrobić w sytuacji gdzie firma wzięła sobie pod opiekę przybłędę (psa) który włóczył się po okolicy a teraz po jakimś czasie pies ten szczeka, warczy i skacze do pracowników. Zwierzę stwarza zagrożenie dla mniejszości pracowniczej oraz kurierów i przedstawicieli handlowych, a Góra firmy to w większości psiarze i mają wywalone w skargi,
Pies ma tylko obroże i pseudo kojec którego nie używa.
#pytanie #kiciochpyta #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JCross: Poprosić szefa o zmianę o lokalizacji budy. Pies najprawdopodobniej jest po prostu psem i nie stwarza zagrożenia ale masz prawo się go bać (co znaczy, że pies spełnia swoje zadanie).
  • Odpowiedz
Leżę w łóżku i już prawie zasypiam, aż nagle słyszę jakiś łomot na parterze.

Wstaję, schodzę na dół, a tam leży mój #pies i merda ogonem, waląc nim przy tym w podłogę.

Przez sen.

#zwierzaczki #psy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PapaForge: bo są tak nakręcone na człowieka i pracę, że aż strach. Moja trenerka ma, to ma specjalne rękawiczki, w których podaje smaczki, bo by jej palce zeżarł. Ogólnie energia, inteligencja i szybkość - trzeba byc cholernie dobrym i mieć kupę czasu, żeby dobrze takiego psa prowadzić.
  • Odpowiedz
Tej, ptak nas dziś chciał zjeść na porannym spacerze ()
Piesa przerażona (to jej piąty dzień na trawie, ona nie ogarnia że umie już szczekać), ja z resztą też...
O co biega? Ptasior ma pewnie gdzieś obok gniazdo ale za nami latał tak nisko na odcinku ponad 50 metrów. Do klatki w bloku nam nie pozwalał wejść.
Kilka innych siedziało na dachu naszego bloku i bloku obok. Ten jeden
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@oh_cherry: Gdzieś w okolicy były jej dzieci. Ale nie w formie małych piskląt tylko niemal dorosłych podlotów. Krukowate tak mają, że wychodzą z gniazda zanim nauczą się latać, a potem siedzą gdzieś na ziemi, lub ukryte po krzakach.
  • Odpowiedz