• 0
Hej, powiedzcie proszę ile czasu potrzebował wasz szczeniak na naukę toalety na matę? Prosimy o jakieś protipy :) #pies
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@meras: nie stosowałam mat. Tylko co chwilę wynosiłam szczeniaka na zewnątrz. Stosowanie mat to dla mnie takie uczenie psa szczania w domu. Mój szczeniak miał może z jakieś 8 wpadek, że załatwił się w domu.
  • Odpowiedz
Nie jesteśmy 24h w domu:(


@meras: mało kto jest. Biorąc szczeniaka należy sobie zorganizować kilka tygodni wolnego, m.in. po to, a jeśli opiekunów jest dwóch, to już tym bardziej lepiej żeby jeden po drugim został z psem. Jak wychodzicie, zostawiajcie go w przedpokoju gdzie są płytki, albo w innym bezpiecznym dla mieszkania miejscu i tyle. Uczenie na maty jest bezsensowne kompletnie.
  • Odpowiedz
Proszę bardzo...jednak pies był struty ludzkim jedzeniem. Po 4 dniach głodówki, wczoraj na spacerze wymioty + kupa śmierdząca na całe osiedle i co? Wieczorem poszło i suche i mokre, dzisiaj też ładnie je.

#pies
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PolskiBumelant: Mi bardzo pomogła opieka pośmiertna ze strony krematorium z Lublina, które pozwoliło mi zostać z moją najdroższą, jednocześnie dając jej odejść godnie. Dziś mam poświęconą mojej suczce półkę w szafce, w moim salonie i za każdym razem, gdy mi się coś przypomni, idę chwilę popatrzeć na jej urnę.

Może to wariactwo, ale dzięki temu NIC mnie nie boli i pogodziłem się ze stratą 10-letniej bigielki. Coś strasznego :( Trzymaj
  • Odpowiedz
@Krabowski: mój też tak robi. Czasami oddaje go mojej mamie na weekend jak musze gdzieś wyjechać i po takich wakacjach all inclusive jest głodówka przez pare dni bo przecież nie będzie jadł karmy jak dostawał gotowane mięsko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ChempyTuj: 7kg to spoko, moja ma 15kg i jak liczyłam co najmniej rok temu (inflacja), to 300-400zł była opcją optymistyczną, ale zależnie od karmy dochodziło do 600-700zł miesięcznie, także w takiej cenie mogłabym ją karmić najdroższymi mięsami.
Na 7kg psa to dziennie około 140-280g mięsa, zależnie od kaloryki, ja porcjuję surowe mięso, a potem gotuję na 4 do max 5 dni i przechowuję w lodówce w szczelnych pojemnikach, ostatniego dnia
  • Odpowiedz
@pestis: Cywilizacja ustanowiła określone miejsce tych czworonogów pośród ludzkości od czasu ich udomowienia. Canis familiaris to jest członek stada, czytaj: rodziny - i jako taki ma w jej hierarchii (jak każdy inny) określone przywileje indywidualne, które dobry zwyczaj każe honorować.
  • Odpowiedz
"Poznajcie Duncana – „groźnego” kaukaza, który zimą przez wiele tygodni elektryzował krakowian, wałęsając się po mieście i jego okolicach. Złapany w końcu dzięki połączonym siłom Dog Alert i KTOZ Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami trafił do krakowskiego schroniska, gdzie zaszył się w budzie, okazując się wielkim… strachajłą. Film pokazuje w skrócie wiele tygodni starań wolontariuszy o jego względy i powolne budowanie pewności siebie u Duncana, czego wyrazem są coraz dłuższe spacery oddalające
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@luxpl: uważaj z takimi zdjęciami, bo striggerujesz wykopków. Widzę tu dwie możliwe przyszłe odpowiedzi:
- "tylko ***je sadzą tuje!"
- "praca w niedzielę? Ty niewolniku!"
( ͡° ͜ʖ ͡°)

A tak na serio, pogłaskaj piesia ode mnie. Lubi biegać za piłką czy niekoniecznie?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chłop wie, że jest w stanie zapewnić psu lepsze warunki niż pewnie większość społeczeństwa, a i tak jest nazywany „bestią” bo czasami pies będzie musiał zostać na te 8-10 godzin sam w mieszkaniu.

Co z tego, że pewnie z 80% społeczeństwa(idzd bo nie chce mi się szukać) pracuje te 8h/dzień i ma zwierzęta, co z tego że pies na co dzień pies będzie miał lepiej niż niejedno dziecko w polskich
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brudne_skarpety Koleżanka chciała wziąć psa z palucha i napisała że nie ma jej w domu z 8h to jej psa nie dali. W sumie chyba lepiej dla pieska żeby siedział w klatce i raz na dzień przyszedł wolontariusz niż żeby miał dom i kochającego właściciela.

A no i piesek tylko dla bezrobotnego, co by mógł siedzieć z nim cały dzień i drapać za uszkiem.

@powsinogaszszlaja pewnie nic by się nie
  • Odpowiedz
@powsinogaszszlaja oho, mamy pierwszego psiarza.

Mam psa.

Jak idę do pracy to wstaje o 5 rano, wychodzę z nim na 1,5-2h z rana, lazimy po lesie albo łąkach a potem zostawiam go samego. Jeszcze nigdy żaden sąsiad się nie skarżył że pies szczeka i nie mam nic w domu zniszczone.

Ale chyba robię psu krzywdę i lepiej go uśpić albo oddać do schroniska, co by się bidula nie męczyła 8h sama.
  • Odpowiedz