Czy tylko mnie denerwują trudne do odklejenia naklejki na produktach różnorakich? Na przykład na kubkach, talerzach, pojemnikach - tu przykładów można by mnożyć. Dzisiaj przyszła mi paczka z pojemnikami na różne drobnostki. Jednak zanim mogłem je zapełnić, musiałem wcześniej tracić czas na pozbycie się niepotrzebnych naklejek. Ktoś mógłby powiedzieć: opie przecież nie ma prawa nakazującego zrywanie naklejek po zakupie - tak nie ma takiego prawa ale:
a) lubię mieć idealnie pudełka na
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Agent_Dijkstra: ja podgrzewam zapalniczką lub suszarką i schodzi. Mnie irytują te np na pomidorach lub jabłkach... K---w... Po co one tam... Każde jabłko.. każdy pomidor... Banan
..
  • Odpowiedz
@Agent_Dijkstra: izopropanol lub wd-40 dobrze działa, (nafta, w, sumie też może zadziałać, ale nie próbowałem) na sposób że na maczasz naklejkę i czekasz kilka minut by "odmokła" po czym dopiero zrywasz.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
NIJAKOŚĆ "AKRONIMOWYCH" LOGOTYPÓW

Czy tylko ja mam wrażenie, że w kwestii projektowania graficznego filozofia "mniej to więcej" zaszła jednak nieco za daleko?

Że tak jakby w kwestii tego loga-wyróżnika artyści-projektanci idą ostatnimi czasy za bardzo na łatwiznę?

Coraz
wygolony_libek-97 - NIJAKOŚĆ "AKRONIMOWYCH" LOGOTYPÓW

Czy tylko ja mam wrażenie, że ...

źródło: comment_1627131665wZiN0PZYh6Z6MyMr8Cur6z.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@panato: a jeśli akurat chodzi o finanse i prawo tk są też i takie identyfikacje graficzne bym to określił na wyrost ( ͡° ͜ʖ ͡°) np. w centrum koło parku miejskiego ma swoją siedzibę pewna kancelaria podatkowa.

Kiedyś jak się przypatrzyłem tym wywalonym blachom-tablicom-wizytówkom na wejściu to dostrzegłem, że te brązy i ich logo przypomina żywcem jakąś filię amerykańskiej agencji federalnej.

Ktoś miał fantazję i doradcom
  • Odpowiedz