No elo Mireczki, obejrzałem sobie tą słynną debatę Zizek vs Peterson i chce się podzielić wrażeniami, będzie długo.
Muszę powiedzieć, że jestem trochę zawiedziony poziomem, naprawdę spodziewałem się fajerwerków po wydarzeniu reklamowanym jako spotkanie dwóch wybitnych myślicieli i chyba jedynym momentem, w którym odkryłem coś nowego dla siebie, był moment w którym poruszany był temat śmierci Jezusa i odmiennej,




















@Hedage: XD Ależ to by skwierczało