Sebastian Podsiadło nie istnieje. To znaczy istnieje, ale nie jest człowiekiem. Wizerunek Sebcela został wygenerowany przez sieć neuronową na podstawie analizy kilkunastu tysięcy twarzy przeciętnego mlmowca. Reprezentuje coś w rodzaju super-piramidiarza. Jego imię i nazwisko jest mrugnięciem okiem w stronę obserwatorów, mówi nam: patrzcie hehe SEBASTIAN PODSIADŁO, SEBASTIAN. PODSIADŁO.

Powiecie może, że przecież zakłada marki na Facebooku albo widać go na instagramie. Ale czy na pewno? Wszystkie jego marki są kompilacją losowych zlepków
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często robię zakupy w internecie, ale zawsze lubię trochę posiedzieć i poczytać o produkcie co ludzie myślą i żeby znać stosunek jakości do ceny. Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki, tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum.
J-23cm - Często robię zakupy w internecie, ale zawsze lubię trochę posiedzieć i poczy...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kiedyś na początku mojego konta jakiś różowy pasek zaplusował mój wpis, to ja z ciekawości wszedłem w jej profil, patrzę, a tam jest mail na o2.pl no to wkleiłem w google i wyszukało jakieś forum dla kobiet na którym podała tego maila, patrzę dalej- jest jakieś zdjęcie kota, a że było podpisane jak te facebookowe to wyciąłem ciąg liczb ze środka i znalazłem jej profil na facebooku, z ciekawości spojrzałem na ostatnio
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stary jest fanatykiem protestantyzmu

Nie wiem, czy ktoś z was ma tak p------e w domu, ale ja niestety tak. Mój stary jest fanatykiem protestantyzmu. Odkąd pamiętam, zawsze cisnął bekę z katolików, mówił, że to „bałwochwalcy” i że „papież to Antychryst”. Myślałem, że z wiekiem mu przejdzie, ale jest tylko gorzej.

Każda niedziela to kazanie, które stary odpala na cały regulator. Nie można normalnie pospać, bo już od 7:00 rano lecą protestanckie pieśni i
NikiforSterman187 - Mój stary jest fanatykiem protestantyzmu

Nie wiem, czy ktoś z wa...

źródło: 79B721B5-4090-4676-B67D-5091CA47F18B

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stary to fanatyk Audi. Pół mieszkania zawalone gratami z rozbitków, w garażu leżą trzy komplety felg „bo okazja”, a na stole w kuchni regularnie rozkłada jakąś przepustnicę do regeneracji. Jak tylko widzi gdzieś znaczek quattro, to dostaje drgawek i zaczyna opowiadać, że „prawdziwe Audi to było, jak jeszcze robili B4”.

Co weekend jeździ po złomach i giełdach, wraca obładowany kratkami nawiewu, modułami komfortu i jakimiś plastikami, o których istnieniu nikt normalny by
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż juz wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większość z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje mu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@angelofdeath007

a) No i Flick ma rację tak samo jak Carlo. Dlatego bawi mnie post opa, Flick chad bo nie narzeka vs Carlo Virgin bo narzeka, skoro obaj zwrócili uwagę na problemy z organizacją terminarza przez LaLige. Dziadzia wybral mniej parlamentarną drogę w wypowiedzi, ale to chyba oczywiste że z tym nieprzyjezdzaniem na mecze to jest zwykle p---------e.

b) No fajnie, że nagrało taki materiał, no i co mam Ci na to
  • Odpowiedz
szukam #pasta z #gothic gdzie stary grał w 2 część i został strażnikiem miejskim i tak mu się spodobało, że chodził po mieście i pilnował porządku wśród NPC
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co się dzisiaj odjaniepwaliło. Brzmi jak #pasta ale przysięgam, że to najprawdziwsza historia.

Brałem udział w rekrutacji do dużej państwowej spółki na stanowisko eksperta ds. contentu. Pierwszy etap to rozmowa telefoniczna z Anetką z HRu. Od razu dawała vibe takiej zodiakary pytając o dziwne rzeczy. Drugi etap to była rozmowa online, trwająca w sumie półtorej godziny, na której robiłem m.in. zadanie rekrutacyjne live z udostępnionym erkanem xD a kierownik się mnie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@greenbong: Ogólnie mówiąc szczerze, to ja na rozmowach kwalifikacyjnych, jako kandydat, również pytam rekruterów jakie są plusy i minusy pracy w ich firmie xD

Bait taki nie oczywisty aż do ostatniego słowa - w tibię się grało jakieś 10-20 lat temu :/
  • Odpowiedz