💩🐃💩🐃💩🐃💩🐃💩🐃 bull shit bull sHit💩 thats ✖️ some bull💩💩shit right💩💩th 💩 ere💩💩💩 right✖️there ✖️✖️if i do ƽaү so my self ‼️ i say so ‼️ thats what im talking about right there right there (chorus: ʳᶦᵍʰᵗ ᵗʰᵉʳᵉ) mMMMMᎷМ‼️ 💩💩 💩HO0ОଠOOOOOОଠଠOooo💩 💩💩 💩 ‼️ 💩 🐃 🐃 🐃 💩💩Bull shit

#pasta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XXX_Boris_Gromow_24cm_XXX:
څو وخته کېږي چې زه AKM – د زغرو ضد لانچر – له ځان سره ګرځوم، البته په ښکاره ډول، پرته له پټولو. او زه به تاسو ته یو څه ووایم: خلک اوس راته بل ډول ګوري. ښکاره ده چې زه درناوی پیدا کوم، په ځانګړي ډول له هغو کسانو سره چې معمولاً
o.....g - @XXXBorisGromow24cmXXX: 
څو وخته کېږي چې زه AKM – د زغرو ضد لانچر – له ځان ...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
Zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż juz wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większość z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje mu
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż juz wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większość z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek, a grupka ultrasów pakuje mu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Była godzina 3:47 w nocy. Mgła spowiła ulice Warszawy, a jedynym dźwiękiem w eterze było delikatne klik klik od odblokowywanych elektrycznych hulajnóg. I wtedy go zobaczyłem. Sylwetka niczym z broszury podatkowej – nienaganny garnitur, w jednej ręce aktówka, w drugiej... hulajnoga. Nie jego.

– Panie Mencen, co pan wyprawia? – zapytałem nieśmiało, chowając telefon, żeby przypadkiem nie nagrać czegoś, co potem zniknie z internetu w dziwnych okolicznościach.

Spojrzał na mnie tym swoim wzrokiem, który
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ktoś mi powie że mieszkania są drogie i że 15 tys za/m2 to dużo to wyślę go do firm farmaceutycznych. … te pierdzielone 3 pudełka wystarczające na 100 dni leczenia kosztowały 16000 zł. A ci co ich nie stać muszą czekać na nie 18 miesięcy tylko leczenie nimi będzie w wielu przypadkach już nieskuteczne. Szlak mnie trafia jak to widzę szlak mnie trafia jak firmy medyczne nabijają kasę z marżami 3-4000
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duzy_krotki: oni poprostu wyciągnęli wnioski z historii.
Tesla wprowadzał wynalazki z których do dziś korzystamy a żył i umierał w skrajnym ubóstwie.
Oni koszą te kase z taką marżą by jak najszybciej wycisnąć z niej kase nim inne koncerny stworzą podobny lek.
Im nie zależy na zdrowiu ludzi, nie robią tego dla idei tylko dla kasy.
Taka jest cena za wynalazek, sam jakbyś wpadł na genialny wynalazek ktory moglbys sprzedawac
  • Odpowiedz

Pierwszą postacią jaką robię w Simsach jest zawsze Goblin Malarz - zielonoskóry, obleśnie tłusty artysta-samotnik z fobią społeczną.

Urządzam mu w piwnicy mały przytulny kącik ze sztalugą, kibelkiem, lodówką, łóżkiem, prysznicem i koszem na śmieci, po czym zamykam go tam i usuwam jedyne schody na górę. Jego jedynym zajęciem jest malowanie obrazów. Całymi dniami tylko maluje i maluje i staje się w tym coraz lepszy, aż w końcu jego obrazy są warte kupę
parasolki - Pierwszą postacią jaką robię w Simsach jest zawsze Goblin Malarz - zielon...

źródło: image

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój starszy brat jest traperem. Większość z was pomyśli pewnie, że bushcraft, że raz na pół roku wejdzie na pół kilometra w las w szmatach RR, rozpali ognisko, rozstawi namiocik na godzinkę, cyknie pięć fotek z herbatką z torebki na insta i wraca zregenerowany pracować w korpo xD

Otóż nie.

Od kiedy w lesie wyznaczono legalne strefy na biwakowanie, bracki zrobił sobie z tego sposób na życie. Wyszedł z domu z plecakiem, siekierką
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Baby to większe simpy niż chłopy


@Derpinardus: tylko jak hipergamia zacznie grać swoją melodię lub spotka chada na swojej drodze, który wpadnie jej w gust. Ale tak, widziałem to parę razy. Nawet faceci simpiący nie są tak żałośni :D.
  • Odpowiedz
Lech przeżył Smoleńsk.
Oficjalna wersja to tylko zasłona dymna. W rzeczywistości, zaraz po katastrofie, został ewakuowany przez gruziński oddział specjalny, który przypadkiem prowadził ćwiczenia 6 km od miejsca zdarzenia. Od tamtej pory ukrywa się w górach Tuszetii, gdzie lokalni mnisi trzymają go przy życiu za pomocą pradawnych technologii sprzed czasów NATO.

Ale to nie wszystko.

Od 2016 trwa projekt "Lechosłowianin 2.0" – tajny program cybernetyzacji organizmu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej a zastanawialiście się kiedyś co je Kim Jong Un że jest taki gruby? Ja myślę że wdupia Big Maki i frytki. Najpierw agenci kupili w Seulu pokątnie ("Towarzyszko, proszę mi zapakować na wynos tej kanapki w bułce razem ze smażonymi kartoflami, ale tak żeby nie wystygło, daleko mam do domu!") kilka zestawów. Większość została zjedzona od razu bo wiadomo że jak coś jest to Kim musi zjeść. Nad marną ćwiartką big
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach