Styczniowa noc, niewielkie miasteczko gdzieś na zachodzie kraju. Smętnie, brudno, ponuro. Gradient szarości spowity mieszaniną mgły i smogu. Z bramy jednej z pobliskich kamienic niemrawo wyłoniła się jakaś sylwetka. Mężczyzna średniego wzrostu, w ciemnym kapeluszu i długim, czarnym płaszczu. Drzwi bramy głucho stuknęły tuż za nim. On jednak nie wydawał się być jeszcze gotowym do wyjścia na ulicę. Spojrzał do góry na niebo. Ledwie kilka chmur przysłaniało księżyc w pełni. Wziął głęboki
k.....a - Styczniowa noc, niewielkie miasteczko gdzieś na zachodzie kraju. Smętnie, b...

źródło: comment_161221627101I13M9oXd91TZDrJfDiEl.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dowiedziawszy się, że moje jajka wyglądają jak podstarzały rastafarianin zdecydowałem się podjąć wyzwanie i kupić żel do depilacji. Wcześniejsze próby golenia nie były zbyt skuteczne i prawie nadwyręż yłem sobie plecy starając się dotrzeć do mniej dostępnych zakamarków. Będąc nieco romantycznym człowiekiem pomyślałem, że nadchodzące urodziny ukochanej możemy uczcić oddając się cielesnym uciechom. Zawczasu złożyłem zamówienie i jako facet pracujący na Morzu Północnym z poczuciem wyższości czytałem opinie o produkcie wszystkich tych,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już nie będzie walki z funduszami na GME podczas następnej giełdowej sesji. Kilkanaście dni wzrostów. Coś niewiarygodnego! Codziennie siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było mu przypisać podczas tego szort squaza? Że można w życiu wygrać ewidentnie bez układów. Że jest stonkiem rzetelnym, solidnym, posłańcem wielkich wiadomości, wielkiej nadziei.Fenomen społeczny. Przecież my, dzięki tym transmisjom, żyliśmy życiem zastępczym. Był powodem ogromnej zbiorowej radości. Dał
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, czy ktos pamieta jak nazywala sie ta facebookowa #pasta gdzie gowniak przychodzil do matki mowil mama ziii i smiechom nie bylo konca?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LamaEffect Moj syn jest niemozliwy , mowi do mnie , bedziemy jesc picce ? Bo tata robi :) ja ze tak. Poszedl do Rafala i mowi wujo chcesz jednom picce ? On ze tak alan na to Aha wszyscy jemy picce ;) poczym poszedł do kuchni wzial w reke rekawiczke silikonowa daje krzyskowi i mowi masz tata zaloz bo siii jest ;) hehehe ( dmuchaj chce kawalek , mniam mniam )
  • Odpowiedz