Mieliście kiedyś problem ze znalezieniem najlepszego sposobu na ułożenie waszych flakoników? Trzymacie je ściśnięte w szafie? A może luzem na biurku?

Ja przez ten problem przechodziłem i chciałem się podzielić z wami moją historią.

Od kilku miesięcy moje flakoniki leżały mi luzem na biurku, bo nie miałem na nie lepszego miejsca. Były one cały ten czas w ogromnym nieładzie - wystarczyło się tylko źle na nie popatrzeć i nagle połowa z nich leży przewrócona.
Xaaq - Mieliście kiedyś problem ze znalezieniem najlepszego sposobu na ułożenie waszy...

źródło: 1

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wielkifanrapu:

W Polsce wszystko było zawsze takie same

Kurcze a w Dominikanie to dopiero wszystko jest takie samo, dużo mniejsza różnorodność niż w Polsce. Narazie wszystko jest dla cb nowe to ci się podoba.
Ja tam wolę Polskę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, szwagierce odwaliło i wyzywa mnie od frajerów...
Odwaliło jej chyba od hajsu. Już tłumaczę.

Zaprosiła nas na niedzielny obiad bo podobno kupiła sobie nowe sprzęty do kuchni.
Przychodzimy na umówioną godzinę z winkiem do obiadu.
Jemy sobie obiadek, wszystko super - pytam jak uzyskała tak dobry smak frytek?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć.
Piszę do Was w sprawie – jak rozwiązalibyście moją sytuację, jak jestem w stanie się rozwinąć? Czuję, że wpadłem w błędne koło, i że mój problem zawodowo-egzystencjonalny może być na jakąś skalę ewenementem.
A więc tak:
Mam 25 lat, zaburzenie ze spektrum autyzmu, więc orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, i rentę. Do tego pracuję w jednym dosyć dobrze znanym hotelu w mojej okolicy, pod który podpięta jest fundacja – Edukacja Zdrowie Rozwój.
Z powodu... nie wiem,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego dnia, chłopiec imieniem Tom siedział w szkolnej klasie i robił zadanie z matematyki. Było to sześć minut po zakończeniu lekcji. Nagle coś przykuło jego uwagę.

Siedział przy oknie. Odwrócił się i spojrzał na trawnik, na zewnątrz. Leżało tam coś, co wyglądało jak zdjęcie. Gdy chłopiec wychodził ze szkoły, podbiegł do miejsca, gdzie je widział.

Podniósł zdjęcie i uśmiechnął się. Przedstawiało najpiękniejszą dziewczynę, jaką kiedykolwiek widział. Nosiła sukienkę z trykotami i czerwone buty, ręką
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach