Uczcijcie ze mną minutą ciszy…
Dziś, po 21 latach wiernej służby, odszedł mój legendarny kabelek od #blackberry
Ładował wszystko, co tylko miało odwagę się podłączyć — od telefonów, przez mp3-ki, aż po te dziwne lampki USB, które świeciły tylko na czerwono.

Telefon-matka już dawno przebywa w krainie wiecznych smartfonów, gdzie sygnał jest zawsze pełny, a bateria nigdy nie pada.
On jednak trwał… niezłomny, poobcierany, lekko nadgryziony zębem czasu (i kota).
Poldek0000 - Uczcijcie ze mną minutą ciszy… 
Dziś, po 21 latach wiernej służby, odsze...

źródło: temp_file8830918001217106164

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta ma ktoś paste o chłopie którego zaatakowały bojówki papieski i uszedł z życiem tylko dlatego że wypadło mu zdjęcie dziecka z portfela i bojuwkarz oddał się czynności samozaspokojenia a chłop zdążył uciec?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem jakim trzeba być gimboateistą, żeby odrzucać wiarę w Thora na podstawie tzw "mitów" o Nim, nie znając Thorolologii wcale. xD
Albo jak gimbusy wyrzucają Nordom, że ich wierzenia są brutalne, bo do nordyckiego nieba (Valhalli) idzie się za śmierć w walce. xD Nie rozumieją, że to Byli Inne Czasy™️ i trzeba wziąć pod uwagę kontekst kulturowy i historyczny. Teraz za walkę uważamy życie w wierze w Thora i nie trzeba
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem kiedyś skarpetę, która przekroczyła granice człowieczeństwa.

Zaczęło się niewinnie. Wiesz, 16 lat, burza hormonów, zero prywatności i wieczny wstyd przed rodziną. No to skarpeta – jednorazowa miała być. Ale potem jakoś… zrobiła się znajoma. Wypracowana. Miała swoją teksturę, swój zapach, swój ciężar… dosłownie. Po miesiącu stała pionowo, nawet jak ją rzuciłem na podłogę. Jakby sama miała kręgosłup z zaschniętego grzechu.

Nie prałem jej nigdy. Trochę z sentymentu, trochę z lenistwa, trochę… z ciekawości,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach