Siedzimy miedzy blokami, jakies przekaski, wino, soki, cola, fanta... Zaczynamy znosic rzeczy na meline ;) i wtedy przechodzi trzech czarnych chlopaczkow, 7-10 lat. Widza napoje i pytaja:
- monsieur, mozemy dostac troche soku?
- jasne, chodzcie!
- a sa kubeczki jednorazowe?
Rozgladam sie, prawie wszystko juz zabrane.
- wiecie co, wezcie butelke fanty i sie nia po prostu podzielcie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach