Zainteresowanych losem otrzymanego w prezencie gruszkowego pieńka spieszę powiadomić, że w tym apartamentowcu dla dzikich pszczół zostało już tylko jedno mieszkanko na parterze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mieszkania zostały zajęte przez murarkę ogrodową I nożycówkę. Pełne zasiedlenie zajęło dwa tygodnie.

T.....a - Zainteresowanych losem otrzymanego w prezencie gruszkowego pieńka spieszę p...

źródło: comment_1592128152LYaXst3gGR2KUzxHm8yjxs.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tulkandra: może tylko dodam, że radosc płynąca z obserwacji jest niesłychana. Moment, w którym malutka pszczółka przynosi bardzo malusi kamyczek by ślina zmieszana z nektarem zalepić wejście do otworu daje mnóstwo frajdy. Nie trzeba mieć psa kota, można mieć pszczoły w pieńku - polecam ten stan ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz
@fizzly Napiszę, dlaczego nawiercam w takiej odległości. Po pierwsze wiertła czasami są długie i istnieje ryzyko nawiercenia pod kątem innego tunelu. Po drugie - nie wszystkie pszczoły lubią tak bliskie sąsiedztwo. Po trzecie pszczoła zamykając otwór trzyma głowę przy zamykanym otworze i kręci się wokół niego jak wskazówka, dlatego chcę dać jej tę możliwość.
Można nawiercić gęściej i gdy ogród jest bogaty w owady a brak gniazd, to każda otwora znajdzie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 13
Czy jest na sali pszczelarz? :) Pod rozbieraną właśnie starą altaną, znalazłem gniazdo dzikich pszczół ziemnych. Wiem, że są to pożyteczne owady, więc staram się je omijać, tym bardziej że są przyjazne i nie atakują. Tak czy inaczej, nie jest to miejsce, w którym chciałbym żeby zostały. Czy jest jakiś humanitarny sposób, aby dać im znać żeby poszukały nowego lokum? Może same się przeniosą, jako że ich gniazdo zostało odsłonięte? Halp (
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#owady #osy #pszczoly #biologia #przyroda #zwierzeta #zoo #zwierzaczki #pytaniedoeksperta #pytanie
A co to może być. Dziś miałem taką nietypową dosyć sytuacje. Wleciało coś przez uchylone okno, zaciukłem klapkiem. Za milisekundę znów, i druga. Zamknąłem okno. chciały wlecieć następne. Te następne dwie zabiłem klapkiem bo trzymały się tylko szyby/plastyku okna. I jeszcze z
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach