Jeśli nie przeleciało Ci przez Twoje szare komórki dość sporo dziwnych wizji, to co teraz przeczytasz, może nieźle zryć banię.


  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@guitarrox Książka ogólnie opisuje świat, który zawsze może powrócić. To antyutopia. Orwell fantastycznie opisywał w swoich książkach systemy totalitarne i "Rok 1984" to właśnie powieść o kontrolowanym świecie, świecie bez wolności, świecie, w którym 2+2 to niekoniecznie równa się 4.
  • Odpowiedz
Dobra teraz tak. Czytaliście u Orwella w "1984", że język jakim posługiwało się społeczeństwo, był stopniowo pozbawiany słów, potrzebnych to wyrażania niebezpiecznych idei? Czytałem to kilka miesięcy temu i mnie teraz tak coś naszło - jak myślałem o polskiej polityce. Co jeżeli to nie jest wizja przyszłości, tylko uchylenie rąbka historii? Dziś widzimy kasowanie (poprzez trywializowanie, wyśmiewanie) różnych pojęć służących do wyrażania idei ponadpaństwowych.
W szczególności nie chcę nadawać znaczenia pejoratywnego tym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JakisTakiNick: ja bym się zgodził, że za początek uczuć narodowych można przyjąć nastroje panujące wewnątrz szczepów różnych plemion, gdzie to pleniono było odpowiednikiem państwa, więc nastroje wspólne wewnątrz szczepu były nastrojami ponadpaństwowymi. Inny przykład ponadpaństwowości to naród izraelski, byt ponadpaństwowy, istniejący przed powołaniem państwa Izrael.
Za inny przykład deprecjonowania pojęć, posłużyć może też deprecjonowanie pojęcie religii jako wartości dodanej do życia.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach