184 401 + 5 + 4 + 6 + 6 + 3 + 4 + 6 + 4 + 4 + 4 + 4 + 35 = 184 486

Dzień dziewiąty - zaległy. Tarnów Jezierny - Głogów.
Po powrocie do domu nie miałem nawet siły wrzucić ostatniego wpisu z wyprawy, czyli dojazdu do stacji kolejowej i powrotu do Wrocławia.
Wrzucam też przy okazji wszystkie praco-domy i inne miejskie tripy,

#
menmikimen - 184 401 + 5 + 4 + 6 + 6 + 3 + 4 + 6 + 4 + 4 + 4 + 4 + 35 = 184 486

Dzie...

źródło: WhatsApp Image 2024-05-06 at 15.06.49

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

182 540 + 62 = 182 602

Taka zabawa na dziś na spokojnie, by się uspokoić, jakiś nabuzowany jestem od poniedziałku. Wsiadłem na rower, wody zabrałem z sobą i zacząłem przygodę. Od razu mnie odcieło od zmartwień problemów, skupiłem się na jeździe i czerpaniu przyjemności z niej. Co prawda problemy nie znikają, ale idzie też pomyśleć o rozwiązaniach ich. Lubię taką samotność, pozytywne zmęczenie i można pomyśleć jak podejść do ciężkich tematów.

Nagle
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć,

czas na ogłoszenie zwycięzców drugiego etapu naszej zabawy! Prosimy o kontakt przez formularz na www.wykop.pl/kontakt w celu skoordynowania przekazania i wysyłki nagród.

Nagroda Główna za drugi etap: pakiet startowy na wybrany wyścig w Arłamowie (18.05.2024), Karpaczu (11.08.2024) lub Bytowie (21.09.2024), bidon Tour de Pologne, koszulka polo Tour de Pologne: @menmikimen
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

172 597 + 116 = 172 713

Witam,
dziś się udało wyjechać z nowymi znajomymi, obecnie mieszkam 500km od domu rodzinnego. Jestem w nowym miejscu i nie znałem do dziś kogoś z pasją do rowerów. Wczoraj się zgadaliśmy na czacie rowerowym i ustawiliśmy się w centrum Kielc. Miałem trochę obaw, strachu jak sobie poradzę. Ja srebrna strzała mtb, jeden kolarzówka drugi gravel. Moją mocną stroną jestem ja sam. Zrobiłem duże postępy jeżdżąc przez
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

162 464 + 102 = 162 566

Dziś wstałem, wiedząc że wyjadę sobie po kręcić. Po wczorajszym obżarstwie na grillu u znajomego, miałem w planach wyjechać i spalać kilogramy. Tak na marginesie, ostatnio mimo że dość sporo kręcę, zacząłem tyć, jem trochę bez opamiętania. Wkręciłem sobie w głowe, pij, jedz i kręć. Może nawet trochę za dużo, ale przynajmniej ani razu nie padłem i daję radę.

Wstałem nie mając planu gdzie jechać i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja też kiedyś wybiła przez inną babę w aucie co otworzyła drzwi przed rowerem bo nie patrzyła w lusterka XD[]


@Zwierz33: Dlatego zatrzymane samochody omijam zawsze z metrowym odstępem. Choćby za mną w pasatach tysiąc januszy, choćby każdemu gwizdała para przez uszy.
  • Odpowiedz
  • 1
@DJArmani: Ja tak samo, kiedyś mniejszy dystans ale od tamtej pory też metrowy i w------e na dzbanów co się wkurzają z tyłu bo tępi i nie kapują po co taki odstęp ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
161 649 + 104 = 161 753

Dzień siódmy, Maszewo - Tarnów Jezierny.
Ostatni dzień. Zaplanowałem drogę przez las, a w lesie niestety piach (,). Dodatkowo raz na środku trasy znalazłem ogrodzoną instalację wojskową, przez co musiałem ją wymijać lasem na przełaj. Dobra wiadomość jest taka, że to już koniec mojej wyprawy. Teraz chilluje że znajomymi nad jeziorem.

#rowerowyrownik #orlenbikechallenge #spierdotrip
menmikimen - 161 649 + 104 = 161 753

Dzień siódmy, Maszewo - Tarnów Jezierny.
Ostat...

źródło: 1000012593

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach