AI jest totalnie upośledzone jeżeli chodzi o znajomość precyzyjnych, słownikowych definicji słów, przynajmniej tych w języku polskim. Często używa on "społecznych" albo wręcz slangowych "definicji" słów, a czasami jego "definicje" są wgl jakieś z tyłka wyjęte.
Wstłukują taki oskarek albo julka na swoim srajfonie jakieś hehe trudne słowo które przed chwilą usłyszeli do wyszukiwarki i wyskakuje im takie coś...
Koń by się uśmiał. Już miałem kilka kłótni IRL(!1!1) o definicję słów z
Wstłukują taki oskarek albo julka na swoim srajfonie jakieś hehe trudne słowo które przed chwilą usłyszeli do wyszukiwarki i wyskakuje im takie coś...
Koń by się uśmiał. Już miałem kilka kłótni IRL(!1!1) o definicję słów z























@Mystoo: Nie jest upośledzona tylko ty zadajesz pytanie niewłaściwemu modelowi i wyciągasz z tego ogólne wnioski.
Zadałeś pytanie modelowi który służy do wyszukiwania informacji. To nie jest model konwersacyjny, to streszczenie które jest na górze wyszukiwarki googla jest zazwyczaj bardzo słabe. Ten model jest mały/tani (musi się zwrócić z reklam) i baaardzo
@Mystoo: IMO:
To tak jakbyś pogadał wioskowym głupkiem, i na podstawie tego opracował wniosek: "ludzie są totalnie upośledzeni".
Podsumowanie AI wyszukiwania u Google, korzysta z bardzo słabego modelu. Wypróbuj jakieś TOP modele AI, np. z tego zestawienia: https://artificialanalysis.ai/models
A nawet te TOP modele, to jeszcze są daleko od AGI, więc mają sporo ograniczeń, wiec mogą rozczarować kogoś, kto nie zna ich ograniczeń.