Dobra mirki sprawa jest poważna. Od lat powraca do mnie myśl o pewnej grze, w którą grałem za gówniaka, a która pozwoli powrócić, choć na chwilę do czasów dziecięcych. Niestety na przestrzeni lat nie udało mi się jej namierzyć, ale wierzę w moc wykopu. Gra to chyba przygodówka, lata 90, z elementami walki lub auto-walki, bo tak to zapamiętałem. Rzut izometryczny, chodziło się magiem, w szarej lub błękitnej szacie, po planszach, które
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach