@xBodzio: zastanów się, czy tak bardzo potrzebna jest ci fura przy obecnych kosztach (+ paliwo), ale tak to trzymam kciuki, ładnie w teorii to poukładałeś
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JustTheDude tak w ogóle to poczytaj sobie cokolwiek, bo każdy twój zarzut był śmieszny.

Wiesz jak w ogóle w polsce są naliczane alimenty? Nie od aktualnych zarobków, a on możliwości zarobkowych.

W praktyce oznacza to tylko tyle, że jeśli zarabiasz na danym stanowisku 4k i nie masz możliwości podwyżki, a sąd uzna że mógłbyś zarabiać 7k to nalicza ci alimenty od 7k.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#normictwo jest yebniete
*Wykładowcy idą na rękę, bez wysiłku można zdać i to na dobre ocenę "Boże te studia to żart, na co ja poszłam" "Ale debil to prowadzi, wstawił 5 wszystkim", "nic w życiu z tego nie będę miała, strata czasu" "ludzie idą na studia po to żeby się uczyć, wtf?"
*Wykładowcy wymagają CZEGOKOLWIEK (np. poświęcenia godziny raz na semestr na napisanie pracy xD) "Co za idiota, każdy na
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowajulka15: Zawsze znajdą sobie powód do narzekań, wyjątek może stanowić sytuacja gdzie wykładowca idzie na rękę, ale ocenia "sprawiedliwie", czyli znaczy to tyle co "da dobre oceny tym których lubię, a da niskie oceny tym których nie lubię".
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski:

To pokazuje że wygląd jest ważny zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Możesz być sobie #mgtow, ale w kontaktach w facetami twoja chłopięca morda i niski wzrost też będzie decydować o tym jak te relacje będą wyglądać i czy te relacje w ogóle będą.
  • Odpowiedz
Mam pytanie do szeroko rozumianego normictwa i oskariatu, generalnie do ludzi, którzy byli w związkach albo są w nich obecnie. Sam nigdy z nikim nie byłem – i już nie będę – ale nurtuje mnie kwestia srania i wydalania gazów jelitowych w pożyciu czy to małżeńskim, czy konkubinackim. Jak pamiętam, mój dziadek był skory do różnych figli i często bez skrępowania pierdział, czy to przed telewizorem, czy przy stole, co u wszystkich,

Wasz stosunek do przejawów brzydoty w partnerze/ce (gile w nosie, głośne sranie, łonowce itd.)

  • Jestem różowym paskiem – akceptacja 20.0% (15)
  • Jestem różowym paskiem – niechęć do partnera 8.0% (6)
  • Jestem niebieskim paskiem – akceptacja 54.7% (41)
  • Jestem niebieskim paskiem – niechęć do partnerki 17.3% (13)

Oddanych głosów: 75

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pod_sloncem_szatana: Nie no, staram się zrozumieć. Są rzeczy, które - będąc i mieszkając z kimś - jesteśmy w stanie akceptować i "olać", bo są po prostu totalnie naturalne i ludzkie. Nie wyobrażam sobie, żeby np. niebieski puszczał głośne bąki gdy jesteśmy - przykładowo - w jakiejś restauracji. Są pewne granice i to nie jest już kwestia akceptacji tylko kultury.
  • Odpowiedz
wyjście do ludzi to najgorsze co można zrobić nie mając znajomych, bo będąc np. na zakupach, w restauracji czy kinie widzisz setki zadowolonych normików spędzających wspólnie czas i czujesz się pierdyliard razy bardziej samotna, a w domu odcinasz się od tego wszystkiego i masz w------e zgodnie z zasadą "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal"

#samotnosc #oswiadczenie #s----------e #normictwo #gorzkiezale
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@olaf_wolominski: Nie tylko poziom trollowania spadł - w tamtym okresie to był kunszt i tematy pięknie wyglądały, bez zbędnego plucia na lewo i prawo jak patusy..

Nawet poważne tematy miały świetny poziom..

A dzisiaj jakby gówniaki się dorwały do tagu i wymyślają pierdoły i piszą dziwne urojenia, nie mając pojęcia czym tak naprawdę przegryw jest..
  • Odpowiedz
@smutny_kojot: A tak, słuszna obserwacja. Taki szum towarzyszący człowiekowi w ciągu dnia. Nawet się zastanawiałem kiedyś, czemu tak wiele osób musi mieć coś, co im będzie brzęczeć koło ucha. Nie wiem, może w ciszy jest coś niepokojącego albo człowiek jest wtedy za bardzo sam na sam ze swoimi myślami – i jeszcze ku własnemu przerażeniu odkryje, że tych myśli za wiele nie ma. Albo po prostu kwestia dostarczania sobie bodźców,
  • Odpowiedz
@SzycheU:
Opcja humanitarna. Jak nie zadziała to można je czymś nakarmić i permanentnie się ich pozbyć. Ale nie, bezradny normik (mentalny) pójdzie do Uwaga TVN się wypłakać.
  • Odpowiedz
@Laukaer:
To też nie do końca. Niektóre psy podczas ataku, kiedy przechodzą w tryb "bojowy", mają wyłączone receptory bólu (podobno). Potrafią zmasakrować sobie szczękę i nadal walczyć. Czułe punkty psa to brzuch i szyja.
wypok312 - @Laukaer: 
To też nie do końca. Niektóre psy podczas ataku, kiedy przecho...
  • Odpowiedz