#nofapchallenge #nofap
Robię nofap od nie wiem ile, bo te odliczanie sobie dni to najkrótsza droga do łamania postanowienia, ale długo już. Z tej perspektywy zaczynam rozumieć zachowanie normictwa. Przeraźliwa potrzeba ruchania przez cały dzień(nawet mając dostęp do cipy). Jak sobie zwalisz to zmienia się trochę perspektywa, jesteś ponad to wszystko, a na nofapie ciągle jesteś w trybie polowania. Jak kiedyś miałem partnerkę i waliłem też to wszystko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wojstenik: jesteś kolejnym dowodem na to że jak sobie coś wmówisz/wyjaśnisz, to działa.
jedni przypisują to nie klepaniu niemca codziennie, inni różańcowi a jeszcze inni kamykowi znad morza z 96-ego

jeśli działa, to spoko, ale to nadal Twoja głowa.
  • Odpowiedz
Ale mnie nosi cały dzień. Okres podwyższonego testo chyba przyszedł wcześniej niż myślałem. Najbliższy tydzień będzie najcięższy, ale o to chodzi żeby to przetrwać.
  • Odpowiedz
@olaf_wolominski: przeciętne użytkowniczki sieciowych siłowni jak Zdrofit, cityfit, Calypso itp. każda taki sam strój z dużym umięśnionym tyłkiem. Jak chodziłem jeszcze nie tak dawno na siłownię to często wydawało mi się, że te dziewczyny czekają tylko aż się spojrzysz na ich zad, żeby mogły nagrać tiktoka o tym jak są molestowane w miejscach publicznych xD
  • Odpowiedz
PospolityNarrator: nofap to sekta i kołpiarze. Typy 5/10 wciskają sobie kity, że jak nie będą spuszczali z krzyża to staną się odważni niczym chady XD

Jak czytam to co ludzie piszą na tagu to niezłą bekę mam. Ostatnio co mi zapadło w pamięć to jak jeden tutaj pisał, że jest bardziej wyluzowany przez to i nawet swoją terapeutkę skomplementował. No brawo, na pewno jesteś koleś odważniejszy od tego, że masz ciśnienie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#nofap #depresja
Totalnie z-----y jestem, zero emocji, uczuć i chodze jak nieboszczyk. Od 10-15 lat taki stan sie utrzymuje, jedynie co robie to siedzenie w domu i boje sie/ nie chce mi sie wychodzić na zewnątrz. Próbowałem wiele razy nofapu ale to nie jest możliwe w moim wykonaniu, chciałym poczuć cos z tego zycia, zeby nie bylo takie nijakie. Mam zamair udac sie do psychiatry
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

RealTalk: Byku, jak się sam nie weźmiesz za Siebie to nic Ci nie pomoże, nawet prochy. Jest ciężko, nie czujesz od nikogo wsparcia pewnie itd. Ale taka rola mężczyzny, większość czasu jesteśmy sami i musimy walczyć. Nikt za nas niczego nie zrobi, a życie lekkie nie jest. Rusz się z domu, idź się zapisz na siłownie albo zacznij chociaż od 100 pompek. Wyjdź do parku, tabletki i psychiatra powiedzą Ci to
  • Odpowiedz