@JanSkrzetuski:
jesteś w stanie streścić co oferuje ta metoda? bo po przeczytaniu pierwszych kilkanaście rozdziałów skupia się w zasadzie na tym, że silna wola nie działa i opisana metoda jest lepsza (bez wskazywania czym ta metoda właściwie jest)
#nofapchallenge

Dzień 14, czuję się bardzo dobrze, mam dużo większą energię by być bardziej aktywnym w ciągu dnia #sport do którego wracam, ale też i nie jestem tak odmóżdżony i jestem w stanie złapać focus na książce, rysowaniu, nie ciągłym oglądaniem yt czy netflixa z przerwiami wiadomo na co ( ͡° ͜ʖ ͡°) pewność siebie też mocno wzrosła, jak ktoś tu dobrze skomentował czuje sie na nowo człowiekiem,
Panowie, pierwszy raz od jakichś 7 lat nie biłem niemca po kasku przez 5 dni, ostatni raz takie rekordy machałem
w podstawówce. Generalnie to czuję się zajebiście mimo mojego #!$%@?. Nawet pojawiła się ochota żeby stracić
prawictwo i może nadziać jakąś roksankę na swój maszt. Życzcie mi powodzenia mirasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#wychodzimyzprzegrywu #przegryw #przegrywpo30tce #roksa #rozwojosobistyznormikami #nofapchallenge #nofap
#anonimowemirkowyznania
Serdecznie dziękuję internetowi za #nofapchallenge

U mnie już, chyba drugi miesiąc.
W końcu stałem się na nowo człowiekiem, a nie zwierzęciem. Kiedyś kilka godzin dziennie marnowałem na instagramy i inne wiele gorsze rzeczy wiadomo jakie. Potem już tylko haniebny finał... i na następny dzień to samo. Brak energii brak chęci do robienia pożytecznych rzeczy i uczucie wstydu. Prawie się stałem spermiarzem, lecz opamiętałem się i wszystkie konta na mediach społecznościowych pełnych
@biliard: Ahhhh... A nie możesz poczytać relacji ludzi na redicie czy nawet tutaj. Jest na odwrót, jednym z największych benefitów jest wewnętrzny spokój cisza. Jest przeciwieństwo tego co piszesz. Libido spada(nie potencja to 2 różne rzczy) tak naprawde, oczywiscie benek staje na zawołanie ale wtedy kiedy ty chcesz. Dlaczego wyciągasz jakieś wnioski o czymś o czym nie masz pojęcia. Spokój, umysł, relax, less anxiety. Myśli płyną powoli, są poukładane, jest przyjemnie.
źródło: comment_1615620814gQwCq7N70OVUaSamWQ12qL.jpg
"Zmiana zachodzi wtedy kiedy ból pozostania w tym samym miejscu przewyższa ból potencjalnej zmiany"- nie wiem kto to powiedział ale jest to czysta prawda, gdzie można ją odnieść do wszelkich zajęć w życiu człowieka. Dochodzi się po prostu do ściany i jeśli rozsądek i rozum jako tako funkcjonuje to człowiek wybiera zmianę i ewoluuje. Dlatego zawsze trzeba zachować spokój i zawsze się podnosić bo nigdy nie ma tak źle jak mogło by
@adversarius: Czy cierpienie nie istnieje? A czy szczęście istnieje? A co jest przeciwiństem szczęścia? Bo jeśli przeciwięństwem szczęścia jest cierpienie, to oboje jak najbardziej istnieją. Co więcej czy szczęście bez cierpienia może istnieć? Bo czy gdyby istniało tylko szczęście, to czy można byłoby je rozpoznać i nazwać? Bez cierpienia nie istnieje szczęście a beż szczęścia nie istnie cierpienie. Bez brzydoty nie istnieje piekną, a bez piekna nie istnieje brzydota. Bez życia
@abdiel: istnieje tylko to co istnieje, "Ja jestem", "Jam jest", "Jestem tym czym jestem"- popularne afirmacje. Popatrz dajmy na to, że istnieje to co istnieje (nie ważny jest termin jakim to określisz, chodzi o dualizm) zatem jeśli uznasz, że to "jest" to umysł automatycznie i naturalnie tak jak wspomniałeś szuka negacji czyli "nie jest". Ale czy "nie jest" nie jest tym czym "jest"? bo żeby mówić o czymś to trzeba to