Dzisiaj jakiś 22-23 dzień #nofap
Żona wybywa na wigilię firmową, więc mam wolny wieczór.
Walić konia czy nie?

#nofapchallenge

Walić konia czy trwać w nofap?

  • walić 37.7% (26)
  • nie walić, idź na spacer czy coś ty spierdoxie 62.3% (43)

Oddanych głosów: 69

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Isildur na posterunku, dzień 80, jest ok, zauważyłem ze dzien po piciu alko jest straszny zjazd, i doslownie dzien po imprezie czujesz sie niczym wisielec próbujący znaleźć grunt pod stopami, jakbys się dusił i ktos na Twoj umysł nałozył blokadę. Trzeba uważać, zycze powodzenia na dalszej drodze wszystkim osobom z challenge'u! Wejdźmy w ten nowy 2023 rok z przytupem!
  • Odpowiedz
@Isildur Dziś poległem, ale ustanowiłem swój rekord. Poległem bo czułem, że zatrzymanie się na 19 dni po codziennym fapie to trochę za duży przeskok dla organizmu. Nigdy nie przeżyłem fapu po tak długiej przerwie, dziwna sprawa, ukryty opis dla mniej wrażliwych:
!rekord szybkości i objętości, kolor mniej biały
  • Odpowiedz
Trzymam się. Myślę, że jutro też będzie OK. Najgorszy będzie wtorek, bo żona ma wtedy wigilię firmową i jakoś w czesiu już zacząłem się podejrzanie cieszyć na to wydarzenie. To będzie pierwszy poważny sprawdzian i nie patrzę na to z optymizmem
  • Odpowiedz
Czy znika? Powiedziałbym, że człowiek po prostu się przyzwyczaja, hartuje się i jest w stanie znieść więcej. Trzeba też mieć na uwadze, że nie każdy dzień jest taki sam, jednego dnia te ciśnienie i pokusy są większe, innego dnia praktycznie nie ma z tym problemu.

@Isildur ale mi chodzi o to uczucie ciężkich jaj i lekkiego ucisku gdzies przy miesniach kegla czy kolo prostaty, ciezko stwierdzic, chodzi mi o fizyczne objawy
  • Odpowiedz
@Isildur: Jadę dalej, te zmiany nastroju robią się zabawne :P Dzisiaj trening, wytworzenie endorfin i radocha, a wracając do domu nagle zjazd i osamotnienie. Zgłębienie wiedzy nt nofapu, że to jest normalny proces, gdzie biochemia mózgu jest rozregulowana, ratuje dupę! Po prostu trzeba ten okres przejść. Polecam modlitwę, kiedyś się z tego śmiałem ale to po prostu działa. Powodzenia dla walczących, a dla tych co odpadli szybki powrót na dobre
  • Odpowiedz
  • 0
Od 2 dni kiedy podczas prawie finishu, zaczynam mnie boleć jakby jelita pod brzuchem. Poszedłem do lekarza, wypisał skierowanie na badania i trzeba się modlić żeby nic poważnego...

Jest strach i trochę #nofapchallenge
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cyprein chłop co się zesrał o wyzwanie na stronie ze śmiesznymi obrazkami xD ten punkt był w regulaminie od zawsze, wystarczyło się nie zgłaszać jak Ci się nie podobał regulamin
  • Odpowiedz
@gimbosaurus_s-x: Masz rację, zima to masakrycznie depresyjna pora chyba najbardziej z tego powodu że ciągle jest ciemno... Na przywyknięcie do nowego miejsca i warunków potrzebujesz co najmniej roku, możliwe też że po lecie będzie już o wiele lepiej.
  • Odpowiedz
Edgar Guest, 1914, „Zrobić się nie da”

Mówili przecież, że zrobić się nie da,
Lecz on tak oto główkuje;
Kto wie, może on zdoła
I racji nie przyzna, póki sam nie spróbuje.
  • Odpowiedz