#anonimowemirkowyznania
Mam mały problem z natury seksualnej. Ostatnio trochę poczytałem na temat porno i masturbacji i zauważyłem u siebie podobne symptomy tej ekhm zabawy. Masturbowałem się 3-4 razy w tygodniu. Postanowiłem przestać. Mam pytanie jak sobie radzić z napięciem seksualnym i jak je rozładować. Jakiś czas temu wieczorem miałem erekcje i nie mogłem zasnąć, cały czas w głowie miałem pewną dziewczynę. Położyłem się, zacząłem o niej fantazjować, wyobraźnia podziałała, przy okazji masturbując
#anonimowemirkowyznania
Cześć wszystkim Wykopowiczom,
Myślę, że jeszcze niewielu z nas wie jak poważnym problemem jest uzależnienie od porno. Dzięki #nofapchallenge oraz #nopornchallenge można zobaczyć, że coraz więcej osób się do tego przyznaje. Ale nie o tym mowa. Jestem dziewczyną uzależnionego. Będzie trochę o: #pytaniedoeksperta #psychologia #seks

Dużo ze sobą rozmawialiśmy. Przyznał i zwierzył się mi, że w ten sposób całą młodość odreagowywał nerwy i stres, czasem po prostu dla zabawy.
Jesteśmy ze
@Haradrim: Jeśli nie potrafi sobie "odmówić" tej przyjemności (sam przyznał że ma z tym problem) to niezależnie od częstotliwości jest to uzależnieniem. Wszystko należy dawkować, ale jeżeli masz problem z alkoholem to powinieneś go nie pić lub ograniczac do minimum, z każdym uzależnieniem jest podobnie. Powinien pójść na jakąś rozmowę z kimś kompetentnym, seksuolog, może jakaś poradnia.
różowa : Rozumiem Cię, ja to przechodziłam w dwóch związkach. Jak to odstawiali, to po jakimś czasie bylo dobrze, ale wystarczył impuls i do tego wracali.
Zaraz pewnie posypią się hejty, że masturbacja i porno są normalne, a ty jesteś zazdrosna czy coś. Cóż, w umiarze wszystko jest dla ludzi, ale uzależnienie to już niezłe bagno. Odbiera chęć do życia uzależnionemu, pozbawia go sił witalnych, a czasem nawet potencji.
Dobrze to znam
Mirki nie lubią z reguły czytać długich wpisów, ale ja lubię takie pisać...

Tekst poczyniony po to, by obrócić swoje przemyślenia w pismo, podzielić się nimi z Wami i - być może - aby dodać otuchy podejmującym #nofapchallenge i #nopornchallenge , którym ciągle, a to coś nie wychodzi, albo czują, że nie tędy droga, a także śmieszkom i zwykłym mirkom z #przegryw , #tfwnogf i #stulejacontent . Piszę to także, gdyżysz to
50! Dziś o 2:00 obudziła mnie polucja (pierwsza w challeng'u), czułem się z rana trochę niewyspany. Taki sposób samoregulacji jest chyba lepszy. Dużo aktywności, nauki (jestem aktualnie w sesji) i przede wszystkim motywacji. Jestem zmotywowany i myślę, że spokojnie wytrzymam bez fapu. Mam teraz flatline ale ostatnio podnosi się trochę libido i umysł zaczyna narzucać myśli o dziewczynkach, ale staram się je odpędzać. Trzymajcie się :)

https://m.youtube.com/watch?v=vaXNdVTGT0k

#nofapchallenge #nopornchallenge
#przegryw #nofapchallenge #stulejacontent #tinder

Jestem w trakcie przymusowego 14 dnia nfc. Z "plusów" to zdecydowana większa pewność siebie w kontaktach z kobietami. Jestem wciąż nietrzymającym, ale ostatnio poznałem kilka dup(dosłownie w każdym miejscu internetu - fb, badoo, tinder). Luźno rozmawiam(xD nie wiem czy wcześniej byłbym w stanie wymienić więcej niż 2 zdania, a teraz gadam po 5 godzin dziennie i to takiej nieprzewidywalnej, kontekstowej rozmowy). Najlepsze jest to że w sumie mam
@JakePtts: jak ogladasz bez fapowania to tak na prawde pol sukcesu, bo mozg i tak swoje wytwarza na sam widok. co do pewnosci siebie to wg mnie to bzdura. bardziej bym to nazwal takim "samczym nastawieniem" aczkolwiek to moze zadzialac albo na bardzo mlode laski albo juz takie, z ktorymi cos tam wczesniej podzialales i znaja cie dobrze. "poznajesz" dupy powiadasz... to moze pora zaproponowac jakies spotkanie zamiast klepania w klawiature?
@zulugulubenc:

Rozumiem przez co przechodzisz. Popatrz na załączone zdjęcie (kółka to relapse). Myślisz, że te ponad trzy tygodnie to udało się mi, czy komukolwiek innemu tak od pstryknięcia palcem zrobić?
Nie zeruj licznika... jedno przetasowanie, to po prostu kolejna kolejka, a nie nowa rozgrywka - kolejna runda, a nie nowy mecz. Już na zawsze w tym Twoim mózgu i penisie i całym Tobie - powtarzam - na zawsze zmieniło się coś
Pobierz AlojzyKoniowal - @zulugulubenc: 

Rozumiem przez co przechodzisz. Popatrz na załącz...
źródło: comment_x4Y2oyuVbmUhFNR1uZONxWUqKtSkCtpT.jpg
52/100

Dopadł mnie flatline. Nędzne, podłe uczucie, gdy człowiekowi nic sie nie chce, spi po 10-11h, a penis martwy i nie daje oznak życia. Tak wiem, wiem, że to tylko na pare dni/tygodni i wszystko wróci do normy, ale mimo tej wiedzy to czuje się fatalnie. Trzeba to po prostu przejść. Ciężko jednak, bo juz 2 dziewczyny wręcz same namawiają mnie na spacer, a mi sie nie chce cholernie z nimi wyjść,
@pijekubusplay:

Powiedz, że się przeziębiłeś, czy co i że czujesz się trochę słabo. Może jak Cię koleżanka smyrnie tak "niby przypadkiem", albo nawet położy rękę na ramieniu, to Ci beniz zaskoczy. Czytałem, że niektórym pomaga taki kickstarter.

A poza tym, to uważam, że ten flatline, to jak jazda rowerem z górki - nie trzeba się wysilać - nie ma takiego pociągu do porno i fapania, możesz zająć sie czymś innym niż