@Asleep: ma Instagramie ludzie udają jak byś się nauczył też byś tak udawał i ludzie by ci wierzyli. Robiłem tak zanim był Instagram tylko że na Facebooku dodawałem takie zdjęcia i wpisy żeludxie mogli uważać że prowadzę ciekawe życie xD może i było ono ciekawe ale nie do tego stopnia jak opisywały to moje socjal media xD
  • Odpowiedz
#nofapchallenge
18 dni i koniec, kolejny rekord pobity
oczywiście będę próbował dalej bo dostałem otrzeźwiacza że nie warto wtapiać się w p---o i zauważyłem jakieś pozytywne skutki w postaci mniejszego przeżuwania swojego s----------a niż zazwyczaj
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MaddoxX1911: obrazek-z-murzynem-pukającym-się-w-głowę.png
@jilted: uległem o 3 nad ranem, zauważyłem że u mnie najgorzej jest wieczorami i w nocy z czystością bo różne rzeczy chodzą po głowie i mam więcej czasu na komputer a jak komputer to resztę można dośpiewać
  • Odpowiedz
6/120...
i tutaj pytanko do was Mirki, może znacie z autopsji lub z czyjchś doświadczeń, jak nofap wpływa na związek? Można zauważyć jakieś pozytywne zmiany?
#nofapchallenge
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Romeo69: Jeśli nofap poprawia tobie humor, sprawia, że mniej czasu poświęcasz na masturbację, a więcej na związek i czujesz się lepiej, to z pewnością poprawia.
Z drugiej strony, jeśli nofap sprawia, że jesteś rozdrażniony, wiecznie podirytowany i próbujesz się kontrolować ponad wszystko, może to wpłynąć negatywnie.
Ale wydaje mi się, że większa szansa jest na to, że będzie lepiej. :) Warto spróbować i przekonać się samemu.
  • Odpowiedz
@Romeo69: chłopie właśnie miałem pisać ogólnego posta, ale napisze to pod Twoim. Od kiedy odkryłem nofap noporn challeng postanowiłem nie robić tego jak najdłużej, po 7 dobach nie widzenia swojej kobiety i nie fapania (jesteśmy razem 3 lata i s--s nie jest już taki atrakcyjny jak kiedyś) napisałem jej, że przyjadę do niej i chce żeby była "gotowa" w łóżku, czekając na mnie. Jak przyjechałem... s--s, o----m itp 3 razy
  • Odpowiedz
Dobra Mireczki od dzisiaj wjeżdża projekt s------l. W Sierpniu mam być pół bogiem.

Zimny prysznic 1/25
Noł fap 1/25
Noł games 1/25
Majndfullness 1/25
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asleep: jakbyśmy to wiedzieli to nie było by uzależnionych od p---o, rozpitych alkoholików na dworcach i palących ohydne p-------y. Nawet profesor Religa, wybitny chirurg pił i palił a przecież o raku płuc wiedział doskonale.
Mimo tego próbuj i nie poddawaj się.
  • Odpowiedz
No to tak. Wczoraj zwalilem ale bez p---o więc bardziej #nopornchallenge od piątku albo soboty nie oglądam i unikam pornografii. Plan jest taki żeby przez całe wakacje akademickie nie walic, albo walenie ograniczyć do błędu statystycznego, a napewno pozbyć się z życia p---o. Będzie to akurat mniej więcej wtedy te 90 dni więc pasuje xD Następny rok to 3 rok więc dobrze było by wymaksowac i napisać ladnie licencjat. Żadna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@apeyeye pytam z czystej ciekawości, która opcja w Ich rozumowaniu jest bardziej męska. Oczywiście Ich opinia nie wpłynie na to czy wybiorę opcje pierwsza czy drugą czy jeszcze inną, bo męskośc jest czymś z czym się urodziłem i urodził się każdy mężczyzna :)
  • Odpowiedz
Za ok. 3 miesiącje minie 2 lata od kiedy walczę z 13-letnim nałogiem oglądania p---o, nagości, nsfw i ekstensywnego pałowania do tego typu materiałów. Przez ten cały okres walki próbuję się naprawić. Wychodzi mi to lepiej/gorzej, ale wiem, że muszę jeszcze skończyć z tym uzależnieniem, aby zrobić krok naprzód. Dlatego też, postanawiam (teraz już naprawdę na 100%) #nofapchallenge przez całe wakacje, żeby się zresetować mentalnie i wrócić na uczelnię z
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

73/100

Dziś taka mała notka o tym, czy pornografia jest objawem czy przyczyną, bo duża część uważa, że pornografia to jedynie objaw i że uciekamy dzięki niej od stresu, problemów i innych rzeczy.

Nie uważam, że to tylko objaw a przyczyna i postaram się krótko wyjaśnić. Oczywiście są osoby od małego z lękami, nieśmiałe, lękowe. Ale jest ogrom dzieciaków zadowolonych, szcześcliwych i dalej by tacy byli w dorosłym życiu gdyby nie pornografia.

Po
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pijekubusplay: Witaj. Jest wiele prawdy w tym co piszesz, ja bym jeszcze rozwinął Twoją myśl i przed oznajmieniem że uzależnienie od PMO jest przyczyną "s----------a" a nie jego objawem, postawiłbym słowo "skutek" Uzależnienie jest często skutkiem, jeszcze nie "s----------a" a różnego typu braku potrzeb nie wypełnianych zwłaszcza w dzieciństwie. Jako że masturbacja do p---o daje tak duży zastrzyk przyjemności, wybieramy go często gdy nie potrafimy poradzić sobie z różnego rodzaju
  • Odpowiedz
Za namową @AlojzyKoniowal chciałbym się zapytać czy bylibyście chętni na zbiór postow dotyczących mojego wejścia, ugrzeźnięcia i próby wyjść i skali problemu jakie narzuciło na mnie spotkanie się z pornografią zbyt wcześnie jako dziecko, potem problemy życiowe i wycofanie i nawyki kazać mi wracać do p---o przy określonych emocjach

25lvl, przez ostatnie 4 lata od października 2013 w głębokim uzależnienie od pornografii, przez wcześniejsze życie od jakiegoś 12 rz w nieswiadomym uzaleznieniu
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nowylogin234: nie sądzisz, że pornografia jest tutaj w dużej mierze objawem, a nie przyczyną?

Jeśli ktoś nie radzi sobie w życiu, to będzie szukał jakiejś ucieczki. A-----l, p---o, ale też nie wiem, nałogowe czytanie komiksów, granie w gry, oglądanie seriali. Oczywiście łatwiej powiedzieć, że to wina tego uzależnienia, ale czy jesteś absolutnie pewien, że gdyby pornografia nie istniała, to po prostu nie znalazłbyś sobie jakiegoś innego mechanizmu ucieczki?
  • Odpowiedz
https://www.wykop.pl/wpis/33314805/anonimowemirkowyznania-no-dobra-mirki-dzisiaj-czas/

skutki palenia przez kilkaset dni pod rząd -kilkusekundowe zwiechy, wieczne otępienie, łaknienie, katastrofalny wpływ na zdrowie i kondycje (mowa tu o weedzie mieszanym z tytoniem), absurdalne pretensje o cokolwiek, lenistwo. do tego dochodzą zaburzenia bipolarne. wierzcie mi lub nie, ale u niektórych ludzi stan przed i po marihuanie to dwa różne światy. do tego bycie wiecznie na haju naprawdę ośmiesza wszelkie funkcje życiowe i umiejętność podejmowania decyzji. brak hamulców jeżeli
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asleep: Jeszcze na studiach w akademiku kopciłem mocno. Butla nie butla, sprzęgło, skręty, bongo. Zawsze mix z tytoniem. Generalnie był czas gdy kopciłem z kumplem po gramie dzień w dzień przez np 2 tygodnie. Oczywiste lenistwo, zwiechy itd. Zawsze okazyjnie, a jak nie było okazji to nie było Marii, za to było podenerwowanie, rozdrażnienie i ból wynikający z braku "tematu" Jak przestałem już palić w ogóle, skończyły się studia, znajomości
  • Odpowiedz