64. dzień.
Ale mi się chce. Wszystko przez to, że się naoglądałem tych płodnych sooczysk na tidner/badoo, z jedną nawet gadam. Mam teraz taką chuć na s--s/zwalenie, że nie wytrzymam. Znowu sobie robię nadzieję złudne, że jakaś mnie zechce. A nie chce zwalić bo już dużo wytrzymałem, nie chce wracać do s----------a.
Lepiej już jakbym poddał się kastracji chemicznej.
#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #nofapchallenge #noporn
Ale mi się chce. Wszystko przez to, że się naoglądałem tych płodnych sooczysk na tidner/badoo, z jedną nawet gadam. Mam teraz taką chuć na s--s/zwalenie, że nie wytrzymam. Znowu sobie robię nadzieję złudne, że jakaś mnie zechce. A nie chce zwalić bo już dużo wytrzymałem, nie chce wracać do s----------a.
Lepiej już jakbym poddał się kastracji chemicznej.
#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #nofapchallenge #noporn

















Mirki 155 dni na #nofapchallenge i mam dzisiaj potężną chcicę. Chcę kontynuować ale od tych ponad 5 miesięcy ANI RAZU nie miałem tzw. nocnej zmazy tudzież polucji. Ktoś z Was tak miał? Czy to normalne? Czy groźne dla zdrowia? Pozdrawiam
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
Zaakceptował: LeVentLeCri