Mi jest zimno w kurtce jak przebiegam z auta do biura, a oni tam stoją bez czapek, rękawiczek i marzną.


@Turysta10: oni są zahartowanymi twardzielami, a ty pipką przebiegającą w kurtce z auta do biura. Nie wiem czy szukasz choroby mózgu u właściwych osób.
  • Odpowiedz
nie rozumiem, co tu się o------o.
2 tyg temu, po 13 latach rzuciłam palenie.
trochę desmoxanu, trochę silnej woli i udało się bez zbędnych ceregieli.
tyle piszo i gadajo o tym jak cudownie się człowiek będzie czuł bez fajeczek.
w moim wypadku to bullshit!
najpierw były problemy ze snem i nerwowość - okey, opanowane.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vanda_el: ja się strułem alko i fajkami i to uznałem za początek rzucania bo kac itp. Nie czułem potrzeby długo ale po 6 miesiącach myślałem tylko o żeby zapalić i tak oto znów pale :D rzucanie bywa ciężkie
  • Odpowiedz
  • 1
@anonimowy_kot: Już tak nie myślę żeby zapalić, ale jak ktoś pali to się chce i brakuje tego uczucia- mrowienia i lekkosci w glowie :) Od tamtej pory nie zapalilem ani jednego, wszystko silną wolą ;)
  • Odpowiedz
@dreaper: tak, wolny rynek jak zwykle rozwiązaniem na każdą bolączkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie wiem czy śledziłeś losy dyrektywy "tytoniowej" (daję w cudzysłów, bo pod "tytoniową" podciągnięto również e-p-------y, choć w płynach nikotynowych nie ma grama tytoniu), ale wkrótce pewnie nam zabiorą nawet te płyny nikotynowe.
Tzn. zabiorą. Wprowadzą takie obostrzenia, że samemu nie będzie można nic mieszać, a rynek przejmą albo koncerny tzw. "bigpharmy"
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach