No i popsuli mi moją przychodnię #nfz
Zawsze ją chwaliłam, że nie ma problemu z dostaniem się do lekarza, ewentualnie w sezonie grypowym trzeba było poczekać maks 2 godziny w poczekalni. A tak to się przychodziło i praktycznie od ręki było się przyjętym.
A tu wprowadzili zapisy na godzinę, co za bezsens. Tamto dobrze funkcjonowało, to po co zmieniać. ;_;
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tuhna: Tutaj jeszcze da radę zapisać się na ten sam dzień, ale skoro idzie w tym kierunku to pewnie i tak zrobią za jakiś czas..
  • Odpowiedz
Mirki, czy ze skręconą, potencjalnie zwichniętą ręką można iść na SOR czy raczej przychodnia, która prrzyjmuje w nocy/swięta i weekendy?
#zdrowie #nfz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Apogeum w----u. Co za kraj. Zapisujesz sie do specjalisty, czekasz 2 miesiące, gość zleca ci badanie. Czekasz kolejne 3 miesiące na badanie, wracasz z wynikami i gość zleca kolejne badanie. Termin na za rok, a nie wiesz czy na tym sie skończy diagnostyka. Tylko czekasz wuj wie na co, albo płacisz (na przykład 550zl za badanie). Diagnostyka trwa latami a ty najlepiej dla nich, jakbyś zdechł w kolejce. Co za kraj :|
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@geekmaster: jak byś miał zapalenie płuc to nie miał byś totalnie na nic siły... Nawet na wykop... Podejrzewam stan przed zapaleniem płuc i nie obejdzie się bez antybiotyku.. Przechodzę przez to co rok..
  • Odpowiedz
https://aplikacje.nfz.gov.pl/umowy/search.aspx

Jakby ktoś jeszcze nie wiedział, umowy z NFZ są niejawne. Każdy może sobie zobaczyć ile dana placówka dostanie pieniążków w ciągu roku i na jakie świadczenia, szkoda tylko że nie piszą ile punktów kosztuje dane świadczenie :).
Dla porównania Szpital Kliniczny na Banacha w Warszawie ma kontrakt o wartości 326 439 395,65 zł a w małych Starachowicach ( + Powiat ) 67 585 908,89 zł rocznie. Można zobaczyć sobie gdzie idą
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Młoda znów dostała ataku astmy, kaszle jak najęta i się męczy. Pomyślałem, podjadę do przychodni do jej pediatry - niech ją osłucha tylko, nic więcej, zajęło by jej to może 5 minut.
Wchodzę do przychodni, lekarka siedzi w rejestracji, pacjentów już nie ma a czasu jeszcze prawie 20 minut do końca dyżuru.
Pytam czy osłucha małą "extra" bo jest zaostrzenie, zresztą widzi dziecko na rękach.

Nie mam czasu a poza tym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ravon: Z piwem to jakos da sie wytlumaczyc, ale nie rozumiem samej fajki, co jest przyjemnego we wdychaniu dymu ktory przewaznie nie ma zapachu (ladnego)?
  • Odpowiedz