Czy trwają jakieś prace/badania nad chipem kontrolującym pracę jelit? To by się dopiero przydało, a nie jakieś chipy do mózgu czy podskórne do płacenia zbliżeniowo. Taki chip rozpoznawałby aktualny stan jelita, co się spożyło i odpowiednio stymulował je do pracy. Dodatkowo mógłby monitorować czy nie ma jakiegoś paskudztwa w stylu nowotworu itp.

Chyba niegłupie, nie? Co myślicie?

#chip #neuralink #technologia #nauka
adammaster36 - Czy trwają jakieś prace/badania nad chipem kontrolującym pracę jelit? ...

źródło: comment_1609882105hnhn4dPUYYUW0plxNA9gQb.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rewo96: powinienem dostać chociaż brązowa łopatę za odkopanie tego, ale reakcja jest poprawna,

Jeśli ktoś mówi że chce Ci podać szczepionkę, a podaje mikrochip to jest złe, jeśli ktoś mówi że poda Ci mikrochip i podaje mikrochip to jest ok.
  • Odpowiedz
@Drakii: Dostęp do cybernetycznych implantów musiałby być sam w sobie kolektywistyczny. No i mówimy tutaj o kapitalizmie, nie o indywidualizmie. Nie mieszaj tych dwóch terminów. Nie oszukuj i bądź szczery xD
  • Odpowiedz
Wiecie co jest najgorsze? Że mógłym Drakiiemu teraz walnąć taki elaborat o tym, że indywidualizm i socjalizm nie stoją ze sobą w sprzeczności, wręcz przeciwnie, nawet Anarchizm Kolektywistyczny łączy w sobie elementy indywidualizmu i kolektywizmu. Mógłbym mu walnąć elaborat o tym że istnieje kolektywistyczny kapitalizm i jak bardzo kolektywistyczny w swojej naturze jest korporacyjny kapitalizm albo korporatyzm. Że łączenie w pary kapitalizm-indywidualizm i socjalizm-kolektywizm to faktualny bełkot. Mógłbym to zrobić.
  • Odpowiedz
@co_za_roznica: Odniosłem wrażenie, że autor nie przepada nad Elonem. Ale spójrzmy.

Kilka dni temu firma Neuralink, należąca do Elona Muska, zaprezentowała implant mózgu, który w czasie rzeczywistym czyta i przetwarza aktywność neuronalną. Tak naprawdę jest to obecnie najmniejsze na świecie urządzenie do elektroencefalografii. Jednak to tak naprawdę żadne osiągnięcie w porównaniu z technologią opracowaną przez firmę Neurobotics.

Inżynierowie opracowali system napędzany sztuczną inteligencją i siecią neuronową,który potrafi w czasie rzeczywistym czytać
  • Odpowiedz
Mam mieszane uczucia co do projektu Neuralink. Zdaje sobię sprawę że może on wnieść wiele dobra ale niesie on też za sobą sporo problemów takich jak: - trudność w długofalowym ustaleniu jak to urządzenie będzie działać na mózg , w dalszym rozwoju - możliwości hakowania tego urządzenia - możliwość inwigilacji za pomocą tych urządzeń przez totalitarne rządy - możliwość ulepszania bezpośrednio swojego mózgu za pomocą pieniędzy itd. Widzę że na wielu grupach
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@PapczuLee: masz rację, ale co z tego. Wszystko jest obarczone jakimś ryzykiem, dlatego zresztą neuralink na początku skierowany dla ludzi w jakiś sposób neurologicznie chorych. Moim zdaniem nie unikniemy w dłuższej perspektywie wprowadzeniu jakiegoś bezpośredniego interfejsu mózg - komputer.
Jeśli chodzi o groźbę totalitaryzmu, to problem nie leży w technologii, niemożliwością i absurdem byłoby zatrzymanie rozwoju bo nie potrafimy lepiej zorganizować sobie władzy.
  • Odpowiedz
@JamnikWallenrod: Jeszcze pytasz xd, dopłacił bym za w pełni funkcjonalny BMI tylko są już pewnie steki ludzi na moje miejsce. Ale powtarzam w pełni funkcjonalny. Obsługiwanie komputerów/smartfonów, oglądanie/słuchanie multimedi bezpośrednio stymulując zmysły, vr rodem z matrixa. Nowe zmysły, powiesz sobie po co mi nowe ale gdyby człowiek nie miał słuchu i ktoś by ci powiedział że implant pozwoli ci odbierać świat w inny sposób to by cię nie zachęciło?

A
  • Odpowiedz