W przyszłości, człowiek wszczepem w głowie będzie sterował wszystkim, ale poza swoją świadomością.
Podświadomość będzie podejmowała decyzje i będzie instruowała roboty, co mają zrobić.

W tym czasie świadomość będzie się dobrze bawiła.

A jak świadomość zobaczy wynik tych prac, to zawsze będzie jej się to podobało.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Anastasia nowy materiał o Tesla Dojo

Ja wiem wypopki Teslowe że wy nie ogarniacie jej as nawet musieliście jaki kiedyś wrzuciłem jak materiał o Tesli, ale wątpię żeby kiedykolwiek tu była wrzucana bardziej kompetentna osoba niż ona w temacie...

Ona od prawie 6 lat jest na stanowisku starszego inżyniera projektanta chipów dla nVidii. Wogóle takich stanowisk nie ma zbyt wiele. Kiedy kończyła kurs przed przyjęciem do nVidii to z 37 osób na początku
9ada66a7ca8bf7e3 - Anastasia nowy materiał o Tesla Dojo ♥

Ja wiem wypopki Teslowe że...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@simirgone: Miałeś kiedyś okulary albo soczewki? A może buty? Jak Twoja psychika to odczuła? Czy może się na tyle asymilujesz z tym że uważasz za nieodłączną część ciała? Kiedy ostatnio chodziłeś po mieście bez obuwia? Za 20-30 lat zapytam "kiedy ostatnio chodziłeś po internecie bez implantu?" i będzie tak samo dziwnie to brzmiało jak dzisiaj pytanie z butami i okularami.
  • Odpowiedz
W przyszłości zmodyfikujemy genetycznie człowieka tak, żeby nerw wzrokowy był łatwo podatny na precyzyjną modulację pola magnetycznego na niewielką odległość, tym sposobem omijając problem łączenia każdego nerwu z osobnym drucikiem.
Modyfikacja genetyczna może pójść dalej, tak żeby zostawić oczodoły puste, żeby było miejsce na kamerki, o o wiele lepszej jakości niż oczy.
Wszystko dla optymalizacji, wygody, i lepszej jakości życia przyszłych pokoleń. :)

#rozkminydlazabawy #neuralink #elonmusk
look997 - W przyszłości zmodyfikujemy genetycznie człowieka tak, żeby nerw wzrokowy b...

źródło: elon-musk-neuralink-brain-machine

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Neuralink to są dosłownie elastyczne cienkie druciki, które się dosłowni wbija w mózg.
Pytanie, czy da się to zrobić lepiej?

Na przykład, jak głęboko trzeba wbić te druciki, żeby to działało?

Jeśli wystarczy płytko, jeśli w ogóle tak naprawdę wystarczy tylko przyłożyć elektrodę, a jest wbijana, żeby się trzymała, to może lepiej np. "przyklejać"?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jeśli wystarczy płytko,


@look997: Prawie całość naszych neuronów jest w warstewce jakichś 2mm na powierzchni mózgu, modulo zawinięcia.

Wyobrażam sobie żeby istniała taka siateczka, którą przykłada się do powierzchni
  • Odpowiedz
  • 0
@Yelonek No kawałek czaszki i tak się zdejmuje. Dalej raczej już nie więc.

@abraca: Jeśli za daleko, no to ta opcja z ułatwieniem dociskania zostaje.

Z tym dociskaniem, to miałem na myśli, że ta siateczka by fizycznie naprowadzała w odpowiednie miejsca, i już nie trzeba by celować. A nakładanie siateczki byłoby jedną czynnością, czyli raz się nie pomyli robot, i już jesteśmy w domu.
Tak sobie wyobrażam, że siateczka mogłaby wręcz "wciągać"
  • Odpowiedz