LDAR - #przegryw lifestyle

LDAR to akronim, który oznacza kłaść się i gnić (lub „leżeć” w przypadku imperatywu). Jest to stan bycia, do którego może dojść osoba, jeśli dojdzie do wniosku, że nie ma sensu dążyć do sukcesu. Są to mężczyźni, którzy należą do szerokiego spektrum, dzieje się tak, ponieważ czują, że ich cechy socjoekonomiczne lub fizjologiczne są niezmienne lub dlatego, że obecnie często istnieje bardzo niewiele, jeśli w ogóle, nagród
TechPriest - LDAR - #przegryw lifestyle

LDAR to akronim, który oznacza kłaść się i...

źródło: comment_1607783207mn8Ih2X3wNdeprMNs9hFus.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do udziału w projekcie zapraszamy w szczególności:

· kobiety,

· osoby z niskim wykształceniem,

· osoby długotrwale pozostające bez zatrudnienia,

· osoby o niskich dochodach w rodzinie.


( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mimo tego, że na neecie jest wygodnie, to zawsze jak mam dłuższe okresy neetowania, to czuję, że coś jest nie tak. No to wiadomo, na myśl innych osób przychodzi najprostsza rada: "stary, za jakąś robotę byś się wziął". Owszem, ale z doświadczenia wiem, że przegrywa cały etat też może wyniszczać podobnie jak ciężki #neet.

Zawsze to powtarzałem, że dla mnie idealna praca byłaby na niepełny etat. W celu takim,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może mi ktoś dokładnie opisać zjawisko NEET to że są to ludzie którzy zaraz po szkole siedzą u starych i żyją za ich kasę i się nie uczą czy studiują to już wiem ale jaka jest motywacja tego wszystkiego? Brak ambicji siedzisz u starych z tego kasy żadnej nie masz tylko zapewniają ci pewnie tylko jedzenie i nocleg i ewentualnie ciuchy jaki jest tego sens, niektórzy chcą tak "żyć" aż w końcu
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, mam 27 lat i od 4 lat jestem neetem przez swoją z-----ą psychikę (fobia społeczna), jako, że zamykanie się na świat i brak pracy to błędne koło chciałem podjąć w końcu jakieś zatrudnienie ale nie wiem jak wypełnić taką lukę w cv mając wcześniej dobre stanowisko z którego zrezygnowałem na rzecz... no właśnie, czego? Pracy na umowę zlecenie (bo b2b będzie bardzo łatwe do zweryfikowania, a nie łudzę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jegwan: A starsze Julki i tak wykonują jakąś psu na budę potrzebną gównopracę w korpo (te po zaocznej europeistyce) bądź proste usługi na śmieciówce (te zbyt leniwe/głupie na studia). Tak że rynek spokojnie może się bez nich obejść przez jakiś czas.
  • Odpowiedz
samotnosc mnie juz dobija, a jeszcze kilka lat temu mialem na to w------e i gralem w gierki calymi dniami, nawet przez mysl nie przechodzilo ze moze to tak dokuczac
#przegryw #neet
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie zal mi wcale normictwa jak widze ich codzienne placze ze musza sie izolowac, nie moga wyjsc na silke czy inne pierdy. gdzie byla ich sympatia dla nas, przegrywow i neetow kiedy latami zylismy w izolacji, balismy sie isc do szkoly bo bylismy tam przesladowani i ponizani, a gdy szukalismy pomocy to jedyne co otrzymywalismy to durne rady, a nierzadko tez kolejne wyzwiska.
#przegryw #neet
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lepper3001: brak sił i pewnie do tego konia walisz co jeszcze bardziej pogarsza sytuację.
Tyle lat neetowania to pewnie depresja cie dopadła albo inny hu*.
Mirek, to samo nie przejdzie, może sie tylko pogarszyć. Albo ruszysz dupe i zaczniesz cos robić albo będzie gorzej, znacznie gorzej.
  • Odpowiedz
Zawsze popracuje trochę np pół roku lub rok i wracam do NEETu, bo już nie mam motywacji do pracy z racji braku normickiego życia i wydatków z nim związanych oraz małych potrzeb. I tak w kółko od 2012 roku. Szczerze to już ten NEET nie bawi mnie, tak jak wcześniej. Np w 2014 czy 2015 roku to był dla mnie wielki rarytas. Wiadomo, człowiek ma cały dzień dla siebie i wolność. Ale
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lepper3001: Dla siebie masz to robić, ludzi walić, bycie brudnym i śmierdzącym jest po prostu niezdrowe, dla ciała i psychiki. Czasu zresztą powinieneś mieć dużo, te 20 min dziennie na podstawową higienę nic ci nie ujmie, a w afryce nie mieszkasz, więc wodą też się nie przejmuj.
  • Odpowiedz