#anonimowemirkowyznania
Hej,
Mam dwadzieścia kilka lat i trochę ponad 100k oszczędności, pomijam zarobki i koszty życia, ale miesięcznie odkładam około 8-9k, zbieram na mieszkanie, ale widzę co co się dzieje w kontekście #inflacja i fakt pustego trzymania kasy na koncie zaczyna mnie martwić.
Planowałem oszczędzić około 200k zeby mieć wkładu własnego 150k i 50k poduszki finansowej więc brałbym kredyt na jakies 250k, zakładam, że będę musiał oszczędzać około 8-9 miesiecy, chyba ze
Przez te 7 lat uformował się system mafijnej gospodarki, została przechwycona duża część majątku narodowego przez dawną nomenklaturę przemieszaną z pewnymi różowymi elementami struktur gospodarczo-politycznych. Nastąpiła degeneracja i upadek finansów publicznych, nastąpiło zniekształcenie normalnej struktury społecznej, silna polaryzacja społeczeństwa na wąski biegu bogactwa na wzór szejkanatów arabskich i pozostawiająca większość społeczeństwa w beznadziejności. Pogłębił się katastrofalny kryzys mieszkaniowy, znajdujemy się w sytuacji absolutnie beznadziejnej wbrew wszelkim zapowiedziom. Sytuacja rodzin polskich, pomimo wzrostu
Kurde mam pomysła. Mam kredyt oprocentowany 5,48% RRSO 6,08% stała stopa na 5 lat jak przystało na człowieka z mózgiem (brany na początku tego roku). No i teraz się zastanawiam czy ewentualne nadwyżki i oszczędności od razu ładować w nadpłatę, bo mam zamiar spłacić kredyt wcześniej niż za 20 lat, czy ładować obecnie się w obligacje 4 letnie COI (pierwszy rok 5,5% potem inflacja + 1%, odsetki wypłacane co roku) i za

Co robić?

  • Nadpłacaj odrazu 58.7% (128)
  • Ładuj w obligacje 27.1% (59)
  • Zrób 50/50 14.2% (31)

Oddanych głosów: 218

Witajcie

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu
https://www.wykop.pl/wpis/66189229
Czuję się w obowiązku aby nieco podsumować wątek

1/ nie spodziewałem się takiej ilości komentarzy, na ten moment jest ich blisko 600. Jasno widać jak gorący to temat i jakie budzi emocje

2/ na niektóre z pytań nie odpowiedziałem, zatem po kolei, krótko:
- kredyt brany w 3Q 2021
- kwota 598.000zl
- okres spłaty 35lat
- oprocentowanie 1.85% + WIBOR6M
- wpłata własna 20%
Ból dupy "kredyciarzy" o stopy i rosnące raty ciąg dalszy.

Nie każdy może być właścicielem domu czy mieszkania, tak jak nie każdy może być dyrektorem czy prezesem.
Dziwnym trafem gdy pojawiają się na wykopie ludzie narzekający na niskie zarobki to pojawia się argument - trzeba się było uczyć, podnoś swoje kwalifikacje, wyjedź za granicę i wreszcie - nie każdy może dobrze zarabiać.

Tak samo nie każdy może mieć dom czy mieszkanie -
Chciałbym podzielić się z wami moją tezą:

Inflacja nie wynika z rozdawnictwa czy za dużej ilości taniego pieniądza na rynku, tylko wynika z kryzysu energii.

Załóżmy, że mamy duży zakład (fabrykę), który zatrudnia 1000 osób. Mieli rachunki za prąd np. na poziomie 10 000 zł misiecznie teraz ten rachunek skoczył do 20 000 zł miesięcznie, gaz to samo, koszty transportu to samo. I teraz wygląda to tak, że fabryka ma wyższe koszty