Z okazji Światowego Dnia Żółwia - najmniejszy żółwik na świecie. Kinosternon vogti to niedawno zidentyfikowany gatunek żółwia z rodziny mułowcowatych (Kinosternidae). Żółwie te prowadzą półwodny tryb życia, często zagrzebują się w mule na dnie rzeki lub jeziora i żywią się przede wszystkim martwymi, rozkładającymi się zwierzętami wodnymi, takimi jak ryby czy ślimaki.

Kinosternon vogti to gatunek endemiczny, występujący wyłącznie w stanie Jalisco w środkowo-zachodnim Meksyku, przede wszystkim w okolicach Puerto
Apaturia - Z okazji Światowego Dnia Żółwia - najmniejszy żółwik na świecie. Kinostern...

źródło: Kinosternon_vogti_male

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BÓG MA SWOICH ULUBIEŃCÓW.


@_Alessandro_: najśmieszniejsze, że im bardziej bóg się na kogoś wysrał upokarzając go genetycznie tym silniejszego będzie miał w nim wyznawcę xD
Wystarczy spojrzeć ilu jest katoli wśród przegrywów ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@PolsartNews: Tyle jest warte gadanie różowych które próbują mniej lub bardziej świadomie wrzucać nam kłamstwa że wygląd się nie liczy xd Potem jednak ich styl bycia jak zawsze, klasycznie - weryfikuje. Nawet tutaj jak widać na tagu, próbują się kryć i sprzedawać papkę dla cucków i bluepillów a jednak działania są sprzeczne niż to co mówią.
  • Odpowiedz
@kaminarii: Gaslighting w tematach damsko-męskich to ulubione zajęcie różowych z wykopu, ile ja farmazonów tu od nich przeczytałem to nie zliczę. Jak widzisz różowy pasek, to możesz na 90% skipować komentarz i nic absolutnie nie stracisz.
  • Odpowiedz
W sumie od paru miesięcy wychodzę kilka razy w tygodniu na spierdotripy fotograficzne. Od kiedy kupiłem nowy obiektyw to ciężko mi zostać na chacie i jak tylko mam chwilę to uciekam na wieś uczyć się robić zdjątka dzikiej natury. Raz na jakiś czas będę wrzucał te, które bardziej mi wyszły, i tak, wszystkie przechodzą przez preset w lightroomie jak coś

#spierdotrip #fotografia #natura #ptaki
zwiazek_radziecki - W sumie od paru miesięcy wychodzę kilka razy w tygodniu na spierd...

źródło: ptok-2

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Katowickie" lasy to jest to co lubię bliskość miasta (ok 2 km od centrum, można podjechać prawie tramwajem) , rozległość (cały kompleks ciągnie się przez Mysłowice, Mikołów, aż po Tychy czy Pszczynę) co powoduje że spokojnie się znajdzie miejsce bez ludzi, nawet w ładne spacerowe pogody.

A dodatkowo one powodują mały "error" w myśleniu ludzi spoza Śląska, dla których tu tylko brud, syf i kopalnie a nie dziesiątki km lasów w jednym
sylwke3100 - "Katowickie" lasy to jest to co lubię bliskość miasta (ok 2 km od centru...

źródło: temp_file489572822587913575

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

też uwielbiam lasy, nawet nasz park kultury i wypoczynku w Chorzowie,który nam wybudował śp Jerzy Ziętek, jest wspaniałym miejscem do spacerów i wypoczynku. A na grzyby jeździmy w okolice Toszka. jak jest wysyp . to pełne kosze ,a to wszystko w pobliżu stacji kolejowej.
  • Odpowiedz
  • 7
@urma303 Ja jedynie nienawidzę lasów przez wycinkę. I nie dlatego że jakiś eko-sreko jestem a przez to że w 90% wycinka dewastuje drogę leśną a lasy państwowe naprawiają to zazwyczaj tłuczniem takiej grubości jakby mieli stawiać trasę kolejową. To się potem latami ubija
  • Odpowiedz