Tak na prawdę przez Elisabeth zginął Mackiewicz, a przynajmniej przyczyniła się do jego śmierci. Gdyby wraz z Mackiewiczem została w namiocie na tych 7,200m czy iluś tam, zamiast schodzić kilometr niżej, to ratownicy wspinaliby się aż do ich schronienia(a tak mieli już jedną osobę i musieli jej pomóc zejść, więc nie szli po Tomka).
Gdyby pomyślała o innych zamiast myśleć o sobie to czekałaby tam wraz z Tomkiem na pomoc i uratowano
Gdyby pomyślała o innych zamiast myśleć o sobie to czekałaby tam wraz z Tomkiem na pomoc i uratowano































A z czego można się śmiać a z czego nie?