Próbuje się doszukać jakiś informacji o dotychczasowych osiągnięciach Mackiewicza i z tego co znalazłem to tylko udało mu się zdobyć jakies tam góry w Kanadzie. Czyli prawdę mówiąc można powiedzieć, że nie był zbyt doświadczony i nagle zdecydował, że zrobi coś co udało się tylko trzem osobom na świecie. Trochę tak z motyką na księżyc.
#nangaparbat #mackiewicz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawi mnie jedna mała rzecz. Czego używa Bielecki do kręcenia filmików? Wszędzie mówi się, że na tych wysokościach jest -20 na luzie albo i mniej a on kręci filmiki, nie wiem - #gopro? Ja jak kręce swoim gp to przy mrozie bateria pada po kilku minutach. Nie mam na myśli jakiegoś spisku tylko ciekawi mnie jak to się dzieje. Może używa jakiegoś lepszego sprzętu. Bo nie wierze, że trzyma
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m4kb0l: W ksiazce opowiadal kiedys, ze aparat trzyma pod kurtka, wchodzac na szczyt robi zdjecia na oslep bo po chwili zamarzaja aparat i jego rece, wiec pewnie na nizszych wysokosciach wyciaga po prostu kamerke spod kurtki i nagrywa :D
  • Odpowiedz
@grucki: Pierwsze, na co zwróciłem uwagę. Słońce już zachodziło, powrót po ciemku, możliwość zgubienia drogi, no i znacząco niższa temperatura. Bielecki w czasie wejścia na Broad Peak stanął na szczycie koło 17:20, a reszta później. No i skończyło się podobnie.
  • Odpowiedz
@grucki: głupota ale co zrobisz, uparli się bo tak blisko, frustracja bo co kolejny raz miało nie wyjść... ja tego nie rozumiem, no ale widocznie na takiej wysokości się myśli inaczej. Tym bardziej, że nie chce mi się wierzyć, że Tomek nie był dużo wcześniej chory, chyba próbował się oszukać, że da radę, a na szczycie wyszło co wyszło.
Wojciechowska kiedyś zrobiła podobnie, co prawda nie tak wysoko bo szczyt
  • Odpowiedz
Z wywiadu wynika,że ta Revol ro naprawdę silna kobieta i gdyby nie Mackiewicz wyszłaby z tego bez żadnego zadrapania. Jak jej nie nic nie amputują,to moze wejść jeszcze na wiele szczytów (stawiam, że nawet samotnie i bez tlenu).
Według mnie Mackiewicz nie był do końca przygotowany na ta wyprawę lub miał też połowicznego pecha,że zapadł na chorobę wysokościową. Zapewne był taki moment, kiedy jeszcze Tomek jako tako kontaktował i mógł podjąć decyzje
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Unreal6277: chyba nie jesteśmy uprawnieni by to oceniać. Skoro tak doświadczony wspinacz jak Berbeka przecenił swoje możliwości na Broad Peaku to co możemy mówić o sporo młodszym Mackiewiczu.
  • Odpowiedz
@Unreal6277: z tego co czytałem to Berbeka był przekonany że on był w 88 na szczycie, nie pamiętam kto kierował wtedy wyprawą ale wiedzieli że jest na środkowym wierzchołku, nikt mu o tym wtedy nie powiedział. Miał żal do wszystkich uczestników. Na pewno ta sytuacja miała jakiś wpływ, determinacja musiała być ogromna.
  • Odpowiedz
Czytalam wczoraj blog Mackiewicza i jedna rzecz mnie uderzyla - Mackiewicz bedac za 6. razem na NP rywalizowal o zdobycie gory z Simone Moro. Wspial sie na 7400 metrow i poniewaz do zdobycia szczytu potrzebowal 3 dni, poprosil Simone przez telefon sstelitarny, ktory byl w obozie na dole o prognoze pogody. Simone odpisal, ze przez nastepne dni beda jet streamy itd., co zadecydowalo o zejsciu Tomka do obozu. Jakiez bylo jego zdziwienie,
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZnawczyniTematu: Później Mackiewicz kwestionował wejście Moro na szczyt,czym się ogólnie ośmieszył.Reszty się domyśl kto mówi prawdę.


@Unreal6277: Simone Moro już raz został złapany na kłamstwie o zdobyciu szczytu, nomen omen też przez polskiego himalaistę, tak że ja bym sobie za niego i te jego zdobycie Nangi ręki uciąć nie dał
  • Odpowiedz
Pierwszy wywiad Elisabeth Revol: Powiedziałam Tomkowi, że przyleci po niego helikopter

Francuska himalaistka w rozmowie z agencją AFP rzuciła nowe światło na to, co działo się w ostatni weekend na Nanga Parbat. Porusza opis stanu Tomka Mackiewicza, ale i również chaos informacyjny, który zapanował.

Elisabeth Revol - jak już informowaliśmy - wróciła do Europy. Przebywa obecnie w szpitalu w miejscowości Sallanches, we francuskich Alpach. Tam trwa walka o to, aby nie straciła palców obu
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piotr-antyn: Z nim miałą kontakt więc pewnie on. Ciekawe tylko czy takie info miał (bo w pierwszych chwilach chyba o takim scenariuszu się mówiło) czy np. stwierdził, że Tomek i tak nie ma szans i nie chciał, żeby Eli ryzykowała więc sprzedał jej kit żeby mogła z czystym sumieniem się ratować.
  • Odpowiedz
@gelu69_PL: myślę, że sprzedawanie kitu to całkiem dobry zabieg... przynajmniej zeszła, a nie naiwnie czekała na pomoc. I tak się wylała na nią fala hejtu, i tak jak mówią ludzie ze środowiska: nie wolno nam jej oceniać bo my tego nie przeżyliśmy.
  • Odpowiedz
Ciekawe czy jak już te wszystkie osimiotysięczniki zostaną zdobyte we wszystkie pory roku, na wszelkie sposoby, wszelkimi możliwymi drogami, czy ktoś wpadnie na pomysł, że zostanie pierwszym himalaistą, który ściągnie z gór jak najwięcej ciał poległych tam wspinaczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nangaparbat
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapytana, czy powróci w góry odpowiedziała, że tak. - Bo jest to mi potrzebne do życia - podsumowała z kliniki w Sallanches w Alpach francuskich, gdzie przechodzi leczenie w związku z poważnymi odmrożeniami obu rąk i lewej stopy.


Powinna być jakaś klauzula, że jeżeli powróci w góry to ma zostać obciążona całym kosztem przeprowadzenia akcji ratunkowej.
#nangaparbat
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pepperek: @3RNIO:
Jak ktoś nie jest w stanie wejść na Pik Lenina to nawet nie ma o czym gadać, że uda mu się wejść na jakikolwiek ośmiotysięcznik. To co on wymienia jako doświadczenie to każdy kto nie jest w złej kondycji fizycznej jest w stanie zrobić przy dobrych warunkach.

I nie rozumiem jaki cel miało robienie trekkingu w Tienszan i Pamirze zamiast faktycznie gdzieś wejść i przy okazji
  • Odpowiedz