@grucki: Ja zaczynałem swoją przygodę ze #sztukiwalki właśnie od tajskiego, dwa razy w tygodniu (i jako dopełnienie grappling w piątki, w tym samym klubie).
Czy warto? Wiadomo. Nauczy Cię to samodyscypliny, zasuwania na te treningi (obecnie trenuję boks 5x w tygodniu, ale od czegoś trzeba było zacząć),
wyrobi Ci to psychikę (tj. nie będziesz się bał, że wyłapiesz w zęby na ulicy, bo jak na treningu zgarniesz gonga,
  • Odpowiedz
@grucki: Tak jak pisze @ktojestkto najpierw będziesz "pucował' lustro pewnie. Nie ma co się wstydzić, nikt Ci przecież nie każe usuwać konta.
To, że zaczynasz, to jest spory plus dla Ciebie, a przed wejściem do klubu zostawiasz swoją codzienną mentalność, przynależność do subkultur, status społeczny i cholera wie, co jeszcze i jesteś częścią takiego małego kolektywu. Każdy Ci doradzi, każdy Cię skoryguje, jak pójdziesz do pary do kogoś lepszego
  • Odpowiedz
Jak to jest w końcu u Was z łączeniem treningów SW z siłownią? Ile razy chodzicie na SW, a ile wtedy dodatkowo na siłkę? Macie jakieś specjalne treningi uzupełniające? Skupiacie się na którejś partii mięśniowej? Jakieś konkretne ćwiczenia, w jakich cyklach?
Tak się zastanawiam, czy może nie przełamać obrzydzenia siłownią i coś dodać do treningów.

#sport #sportywalki #mma #muaythai #bjj #silownia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@boltzmann: w krav maga masz szybkie efekty i po 3-4 miesiącach jesteś w stanie się obronić przed 60-70% ludzi, ale jak spotkasz kogoś kto trenuje min 2-3 lata jakąś inną sztukę walki (boks, muay thai itd...) to wiele nie narobisz.


@konik_polanowy: super opcja tylko wymaga cierpliwości.
  • Odpowiedz
@boltzmann: A może po prostu zapisz się do jakiejś sekcji MMA ? :]

U nas to wygląda tak, że w poniedziałki jest Cross Fit, w środy technika a w piątki sparingi, i powiem Ci że wiele osób jest zadowolonych :)
  • Odpowiedz