@Zord0n: Zasada jest generalnie ta sama, co z większością produktów: dostajesz taką jakość za jaką zapłacisz. Jak to ma być na 1-2 noce przy dobrej pogodzie, to możesz ryzykować najtańszą chińszczyznę. Inaczej będzie przemakać, może się podrzeć, szkielet może się połamać, będzie duszno albo zimno itd.

Jeśli istnieje ryzyko wystąpienia burz, to ja bym najtańszego szmelcu nie brał, bo noc może być nieprzespana, a rano wszystko przemoczone.
@SamiecAlfa: Ogólnie to szukam czegoś na tydzień wakacji nad morzem. To od razu widać że z pogodą to nigdy nie wiadomo szczególnie w lipcu. Z drugiej strony ciężko patrzec tylko na cene bo czytam teraz dużo recenzji i namioty za 600 zł mają gorszą opinie niż te za 200 zł. Dlatego szczególnie zależy mi na opiniach ludzi którzy jakiś model już przetestowali i mogą coś polecić.
Dar kapitana Saka - dziennik okrętowy sprzed 82 lat

Wyjątkowy dokument trafił do zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Dziennik okrętowy z 1932 roku, pochodzący z polskiego parowca Śląsk, został przekazany przez kapitana żeglugi wielkiej Zbigniewa Saka, który na tym statku pływał w latach 50. Cenne znalezisko kryła stara sofa w oficerskiej mesie...

(...) – Dziennik okrętowy odnalazł się przypadkiem, podczas remontu – opowiada kapitan Sak. – Wyrzucaliśmy z mesy oficerskiej starą sofę.
Pobierz
źródło: comment_6KgzSeePagO6ZbAmWfFPGcBNPIiLYvFO.jpg
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#kawal #heheszki #morze

Kapitan stojący na mostku kapitańskim dostrzega nieprzyjacielską torpedę zmierzającą w kierunku statku i przywołuje bosmana.

- Idź do marynarzy i powiedz im, że za chwilę statek wyleci w powietrze. Tylko zrób to tak, żeby nie wywołać paniki.

Bosman schodzi pod pokład statku i woła do marynarzy grających akurat w karty:

- Chłopaki! Za chwilę uderzę penisem w stół i nasz statek rozpryśnie się w drzazgi.

Marynarze wybuchają śmiechem.

Bosman