@mrocznywilk21: ja całość smarowałem klejem w sztyfcie i dookoła obwódka z kleju magicznego, dokładne dociśnięcie i na 2 dni pod stos książek, potem sprawdzałem czy po wyjęciu nie zaczynają się zakrzywiać, jak było źle to znowu pod książki, powoli wysychało i jest prosto.
[ Miniaturowy starożytny Rzym z IV wieku naszej ery. ]

Model został zamówiony przez Mussoliniego dla upamiętnienia narodzin Augusta (63 pne). Wybór rekonstrukcji starożytnego Rzymu z IV wieku został wybrany nie przez przypadek. Powodem tego jest to, że miasto w czasach Konstantyna (306-337 r.) Osiągnęło największe rozmiary.

Ten skomplikowany model został stworzony przez włoskiego archeologa Italo Gismondiego. Pochodzi z Forma Urbis Romae. Model jest w skali 1: 250 i jest wykonany z
Pobierz
źródło: comment_LpwpUMvMnLv2Q6fvz02utZzLHGjb75h8.jpg
Doładowany silnik modelarski Yamada 91AC odpalony! ( ͡° ͜ʖ ͡°) (czyli dobrze poskładałem xD)
Odpalił bez żadnych problemów, poza tym, że jestem geniuszem i nie zamocowałem wydechu :P, ale o co chodzi zobaczycie na filmie.
Motorek pracuje bardzo ładnie, jestem pod wielkim wrażeniem zakresu obrotów bo jest to jednocylindrowy silnik o pojemności 15cm3 a schodzi do 1600 obr/min! Wkręca się do ~10 000 obr/min. Dobrze reaguje na gaz
@madeinkrakow: ten nie jest jakoś tragicznie głośny, spokojnie odpalam go bez żadnej ochrony słuchu i w ogóle nie czuć że za głośno. Za to Coxy które mają po 0.33, 0.7 cm3 które kręcą się do 17 000 obr/min i nie mają tłumików to uszy już bolą. Ale odpalam tylko po klika minut raz na jakiś czas więc chyba nie mają na co narzekać o ile tam są :)
@czarnybit: nie robiłem, kiedyś spróbuję bo do białych części wahadłowca ktoś kiedyś polecał.

@ortofosforan: wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) wersja prawie muzealna, od podłogi do sufitu, ale roboty z tym dużo, każdy stopień się zdejmuje, ma własne silniki, dość mocno szczegółowe. Można też prezentować w pozycji horyzontalnej. No ale to na kiedyś, teraz celem jest skończenie ISS.
@Uczciwy_cygan: wrzucę w niedziele jakiś wpis z ISS, jestem w połowie, ale coś sfotografuje. Jeszcze ani razu nie składalem poszczególnych modułów do kupy. Planuje po skończeniu wszysktiego zrobić chronologiczne składanie z obfotografowaniem wszystkiego, troche tu pospamuje.
Ja za małolata bawiłem się w papier i plastik, ale brak narzędzi, umiejętności i cierpliwości zakończył "hobby" na jakiś czas.
Eh... Pamietam jak bedac w gimbazie zakupilem zestaw startowy figurek Krolestwa Ogrow (za 250-300 pln?). I Kodeks... Otworzylem, posklejalem, zaczalem malowac i... i tyle... Minelo 8 lat, a one nadal leza na strychu, niepomalowane (albo pojedyncze, strasznie slabo). I chyba nawet zlamal sie sztandar chorążego, bo jak wyciagalem cos z szafek to #!$%@? sie cale opakowanie, w ktorym trzymalem figurki... Ehhh, jakos ciagle uwiera mnie w serce ten zakup.
Przyjdzie dzien, ze