• 1
@klefonafide: tyle ze to 10 lat prawie minelo, w międzyczasie były krótsze wyjazdy i było super, ale nic tak nie zbliżyło klimatu jak na tych pięknych pustkowiach,
I nie że mam depresję,bo nie mam, bardziej czuję się szczęściarzem że czegoś tak ultra trudnego i hardkorowego doświadczyłem, medytowałem nieraz jadąc i jadąc po tych szutrach, kamieniach, odpływając myślami....
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad wakacjami w #meksyk lub #dominikana od 20.04 do 10.05. Obawiam się dwóch rzeczy:
1. Czy w tym okresie zdarzają się duże opady?
2. Czy w tym okresie wieje?

Jaki region na wypoczynek polecacie w Meksyku? Chodzi mi o wakacje all inclusive i fajną bazę wypadową na wycieczki.
#podrywajzwykopem #wakacje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedorzecznybubr: trafna uwaga. sporo zależy od tego jak często te wtrącenia w innym języku są używane i jak płynnie postać wypowiada się po angielksu.

Jeśli masz postać mówiącą płynną angielszczyzną na wysokim poziomie, która używa innego języka by zastąpić proste słowa = nie jest to spójne (skoro tak dobrze mówi, to po co wtrącenia).
Postać mówiąca płynnie i wtrącająca ciężkie do przetłumaczenia na angielski stwierdzenia/wyrażenia już przejdzie.
Tak samo postać
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu: Przykro mi to pisać, zwłaszcza, że moja żona jest Meksykanką, ale ci ludzie po prostu mają średnio (podkreślam: średnio!) niższy iloraz inteligencji niż mieszkańcy Europy. Ma to dwie, dość zaskakujące konsekwencje: jak kochają, to na zabój. Są niesamowicie czuli, sentymentalni, gościnni i otwarci. Ale jak trafisz na złego człowieka, to nie ma dla niego barier i oporów. Jestem w tym momencie z tobą do bólu szczery. Do bólu, bo
  • Odpowiedz
Cześć Podróżnicy!

Chciałbym odwiedzić Meksyk, najlepiej północ, tak aby móc również na kilka dni odwiedzić USA, jakieś miejsce, gdzie jest spokój, nie za dużo ludzi, jest ogromna plaża i klimat typowo Meksykański, najlepiej jakby to było jakieś miasteczko poniżej 25 000 ludzi, tak aby była plaża z oceanem obok i USA, najlepiej nie dalej niż 100km, bo chciałbym wpaść do Texasu, albo Arizony, albo Kalifornii, da radę podróżować tak autostopem?
I jak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wielkifanrapu: Bywałem w wielu krajach. Po hiszpańsku mówię (prawie) jak Meksykanin. Ale najniebezpieczniejszy kraj w jakim byłem to Izrael dwa lata temu. Rakieta Hamasu spadła tuż obok (w odległości może 50 metrów). Nie wybuchła - dlatego żyję. Albo niewypał, albo jeszcze w powietrzu została zdjęta przez Iron-Dome. Do dzisiaj nie wiem. Ale udało mi się to nakręcić nawet.
  • Odpowiedz