@Blackman: >Kelner przynosi rachunek na którym widnieje ok. 700 złotych. Kulczyk jako gospodarz wieczoru natychmiast rzucił się do płacenia. Wyciągnął portfel i liczy… po czym nieśmiało kładzie na stole 500 euro.
– No, chyba wystarczy – dodaje zakłopotany. Kiedy ponownie zjawia się kelner Kulczyk dodał, że „reszty nie trzeba”. Gdy po chwili z zaplecza dobiegają radosne okrzyki. – Co oni tak szaleją? – spytał zdziwiony
– Właśnie dałeś ponad 3
  • Odpowiedz