Ciekawa zagrywka Dziennika wycofującego się rakiem z fake newsa dnia.

Artykuł pt. ustawa-o-ipn-usa-stawiaja-polsce-ultimatum-bialy-dom-zamkniety-dla-polskich-wladz (przepraszam za formę, wyciągnięta z urla) został podmieniony na "Amerykanie zaprzeczają doniesieniom o zawieszeniu stosunków. Te informacje są fałszywe, Polska jest naszym bliskim sojusznikiem".

W ten sposób upieczono dwie pieczenie na jednym ogniu - zniknął niewygodny news, ale jednocześnie nie da się już przebić z jakimkolwiek nowym komentarzem, bo top rate zawalony jest bezmózgim bełkotem pelikanów, które złapały dzienną
@brmstufldigart: ok, źle to ująłem. Wychodzi na to, że prawdziwe są informacje, których nikt nie dementuje jak i te zdementowane - ergo nie ma informacji fałszywych. Bez sensu.

Może istotny dla Ciebie będzie fakt, że nikt nie zwoływał konferencji by z pompą ogłosić dementi w sprawie fake newsa wypuszczonego przez jakiś niemiecki portal internetowy, tylko sprawa została wywołana przez zadającego pytanie reportera?
@4tek: już to pisałem przed południem - dyplomacja lubi ciszę gabinetów. Panowie (i panie) poklepują się po pleckach na wspólnych zdjęciach, a z przyjemnością by podłożyli nogę przy pierwszej sposobności.

Nie wiesz ani ty, ani ja czy była jakaś ofensywa dyplomatyczna po tej plocie, ale jestem w stanie uwierzyć, że ktoś obiecał coś amerykańskim żydom w zamian za "oświadczenie". DGP pisała o notatce, więc coś mogło być na rzeczy. A że
Od 20 lat siedząc popołudniu w domu słuchałem Zapraszamy do Trójki. Od roku z kawałkiem Trójki nie słucham, bo sie nie da. Brakuje mi radia, zaproponujcie coś, może być internetowe. Tylko niech tam też będzie coś mądrze mówione, nie tylko muzyka, od tego mam spotify.
#radio #media