Trzymam się, ale cholera jasna, dzisiaj było blisko. A jutro wolne na chacie przez kilka godzin więc muszę dobrze zaplanować robotę żeby nie mieć czasu nawet pomyśleć.
Serio nie wiem czy bez challenge bym dzisiaj sprostał.

33/inf
  • Odpowiedz
@maxoutday: Wielkie dzięki Szefie za to co robiłeś, za wpisy, które nie raz uratowaly mnie przed jak się zdawało nieuniknioną porażką. Będę pamiętał w trakcie walki jak i po niej, kiedy uwolnie się już od tego ścieku.(Proszę o dopisanie na luty. Miejmy nadzieję że tym razem pod dowództwem nowego kapitana zwyciężymy)
  • Odpowiedz