via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Przepoczwarzenie: Prosta dedukcja. Skoro jest coś, co sprawia Ci większą przyjemność od pieszczot faceta, to znaczy, że on robi coś źle. Czyli albo nie rozmawiacie, albo chłopak jest ułomny ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ewentualnie jesteś prysznicoseksualna i ciągnie Cię do słuchawek. W tych czasach wszystko jest możliwe.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: imo jesteś zbyt początkujący, by sobie wymasować prostatę. To wymaga jednak trochę przyzwyczajenia. Samo wkładanie sobie czegoś w tyłek jest dość przyjemne, na razie skup się na radości płynącej z penetracji, jak już będziesz przyzwyczajony do obiektów w tyłku, to dopiero zabieraj się za jakieś masowanie prostaty
  • Odpowiedz
@cale_ogolem_te: ja bym nie resetowal jak dajesz radę to leć dalej, u mnie to właśnie tak działa, ze po dłuższym okresie już myślę że jest ok jak raz sobie ten tego to nic się stanie, ale to złudne - wiadomo żeby też nie obwiniać się jak upadniesz tylko od nowa zacząć, nie wpaść w trans.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@Mocade: dziś chyba pierwszy tak ciężki dzień, nie do końca jestem pewien czy to jest spowodowane nofapem, ale ciezko było mi się skupić, łapałem doła i ogólne samopoczucie do kichy... najważniejsze że teraz już lepiej i dalej na wozie ;) 18/90
  • Odpowiedz
Jestem! To już 28/90 ( ͡º ͜ʖ͡º)
Miesiąc się zbliża i ani myślę do tego wrócić. Oczywiście, są pokusy, ale o dziwo - nie są częste i silne. Damy radę!
  • Odpowiedz
@mujstaryxd: Otóż, żaden z naszych wspaniałych naukowcó, nie wpadł na pomysł, aby takie badania przeprowadzić na ludziach. Ale są badania w tematyce, która może interesować praktyków NoFap na zwięrzętach. Często wykonuje się badania, np. na naczelnych i potem te wnioski tych badań przenosi się na ludzi. W badaniu na żmijach udowodnione zostało, że sama produkcja spermy kosztowała organizm tyle samo co razem wzięte poszukiwanie partnera, kopulacja, walki samców, zaloty, itp.
  • Odpowiedz
@Mocade: Dzien 10 byl u mnie najgorszym dniem ze wszystkich 116. To tego dnia rozegralem najwieksza i najtrudniejsza bitwe o Nofapland, której wynik prawdopodobnie zadecydowal dalsze losy tego królestwa. Trzymajcie sie mirasy (òóˇ)
  • Odpowiedz
@Mocade: dzień 44, zacząłem sobie uświadamiać jak życie w czystości moze być zajebiste i ile życia zmarnowałem na PMO

pokusa dalej jest silna, ale potrafię ją w miarę kontrolować, a nie tak jak wcześniej że włączam ślizgany film i pałuję jak jakieś zwierze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Katsukyun: Widziałeś w ogóle, o co w tym chodzi? Nie ma tego w pierwszym poście, ale przecież tu nie chodzi o kościół, tylko o samopoczucie i wyzwolenie się od jakiegoś nałogu. Co zawsze powinno być propsowane, gdy ludzie chcą odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

@abdiel: Ziomuś, ale tak było napisane do 2018, potem zmienili, bo może sami zrozumieli, że to nie jest najlepszy dobór słownictwa? Czyli nie śmieją
  • Odpowiedz