Niby jestem jeszcze młoda i mogłabym sobie szaleć, ile wlezie, ale jeśli chodzi o wakacje to najbardziej, poza łażeniem po górach, chciałabym mieć już działkę, taką swoją najswojszą, na którą mogłabym sobie jeździć w ładniejsze weekendy i w wakacje i żebym mogła sobie sadzić na niej krzaki, robić rabaty, pielić grządki, podlewać wieczorami trawę i grabić liście, które spadają z brzózek. Ojejku, ale takie działkowanie jest fajne. Działkowałabym. (
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Swiat byłby lepszy, gdyby wprowadzono kary za posiadanie rodzynek
Czaicie? Dilerzy rodzynkowi, dołek za posiadanie chociażby 1 rodzynki znalezionej w kieszeni podczas trzepania przez policję

a za ujawnienie sernika z rodzynkami kara bezwzględnego więzienia.

ehhh, marzenia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A jakby tak zostać kobietą sukcesu i jakby tak było mnie rzeczywiście stać na utrzymanka, to bym sobie wzięła jakiegoś kuchcika, albo masażystę, albo strażaka, albo cukiernika, albo nawet kasjera, jakby się nadał, i wracałabym do domu i tylko mówiła: "a masuj plerki", "a masuj stupki", "a polej winka", "a teraz tulaj"... Ale by było, żyć nie umierać, ehhhhh
#marzenia #niebieskiepaski
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
Mirki chce się z wami tu podzielić moim etapowymi małymi sukcesami. W tamtym roku w kwietniu kupiłem 1/2domu do remontu + ogród i garaż. Generalka okazała się konieczna, tynki do zera, wylewki, wszystkie okna, elektryka i ogrzewanie i nawet ogrodzenie generalnie wszystko od zera. Głównie remontuje sam z pomocą wujka i ojca główną elektryką zajął się kuzyn, resztę sam już doginalem. Wiadomo jak to z remontem zawsze wyjdzie coś dodatkowego i sianko
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach