Parafrazując słynny cytat że "przestajemy zaglądać pod łóżko gdy zdajemy sobie sprawę że demony są w nas samych" CZY nie ma on #logika odniesienia do #imigrantow :"przestajemy bać się imigrantów (obcych) gdy zdajemy sobie sprawę że sami jesteśmy taci chociaż w jakieś części"...??? W skrócie każdy jest w jakimś stopniu imigrantem? i co na to filozofie i inni mózgowcy?

#ciekawostki ( ) #heheszki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BedeKiedysMarsjaninem: ale to imigranci nie terroryści.. chodzi o uryte demony.. przecież one nie są tylko na zewnątrz.. zobacz na przykład tzw. rzezi wołyńskiej, "demony" nie były na zewnątrz ale obok u tzw "sąsiadów"..

wiec chyba to z imigrantami i zagrożeniem nie jest prawdą
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pieniądz - jako powszechna możność i powszechny środek zewnętrzny, nie pochodzący od człowieka jako człowieka i nie wywodzący się ze społeczeństwa ludzkiego jako społeczeństwa, zdolny uczynić wyobrażenia rzeczywistością, a rzeczywistość pustym wyobrażeniem - z jednej strony, przekształca rzeczywiste ludzkie i przyrodnicze siły istoty w czysto abstrakcyjne wyobrażenia, a więc w ułomności, dręczące urojenia, z drugiej zaś przeobraża rzeczywiste ułomności i urojenia, faktycznie bezwładne, istniejące tylko w wyobraźni jednostki siły istoty ludzkiej -
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fredo2: eh... A cóż to znaczy żyć prawdziwym życiem w tym kontekście?

Wybacz ale dla mnie Marks bardzo kulawy ekonomista który nie rozumiał następujących rzeczy:
- kapitał też musi mieć wynagrodzenie
- ryzyko kapitału też ma wynagrodzenie
- jeżeli powyższe są równe i nie ma np monopolu to zysk w dwóch gałęziach zyski są równe.
  • Odpowiedz
@fredo2: Jak nie kontroluje? W kapitalizmie to sprzedawca próbuje odgadnąć moje potrzeby. Jeżeli jest zły w odgadywaniu - nie zarobi. Aby zarobić musi zaproponować towar o akceptowalnej jakości przy jak najmniejszej cenie w miejscu i czasie który dla mnie (społeczeństwa / konsumenta) jest najlepszy. Społeczeństwo więc w zakresie tego co jest kontrolowane w sposób kapitalistyczny bezpośrednio kontroluje to jakie towary są wytwarzane. Ludzie chcą tanich jajek i nie obchodzi ich
  • Odpowiedz
Prawdziwe szczęście ludu wymaga zniesienia religii jako urojonego szczęścia ludu. Wymagać od kogoś porzucenia złudzeń co do jego sytuacji to znaczy wymagać porzucenia sytuacji, która bez złudzeń obejść się nie może. Krytyka religii jest więc w zarodku krytyką tego padołu płaczu, gdyż religia jest nimbem świętości tego padołu płaczu. Krytyka zniszczyła urojone kwiaty, upiększające kajdany, nie po to, by człowiek dźwigał kajdany bez ułud i bez pociechy, ale po to, by zrzucił
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Feuerbach bierze za punk wyjścia fakt religijnej samoalienacji - podwojenia świata na świat religijny, wyobrażony, i na świat rzeczywisty. To, co on robi, polega na sprowadzaniu świata religijnego do jego ziemskiej podstawy. Przeocza on, że po dokonaniu tej pracy pozostaje jeszcze do zrobienia rzecz najważniejsza. Mianowicie fakt, że owa ziemska podstawa odrywa się sama od siebie i utrwala w obłokach niczym samodzielne państwo, da się wytłumaczyć jedynie samorozdarciem i samozaprzeczeniem tej ziemskiej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wysuwano zarzut, że ze zniesieniem własności prywatnej ustanie wszelka działalność i zapanuje powszechne próżniactwo. W takim razie społeczeństwo burżuazyjne musiałoby od dawna zginąć wskutek lenistwa; tu bowiem, ci, którzy pracują, nie dorabiają się niczego, ci zaś, którzy się dorabiają, nie pracują.


Cytat z "Manifestu Partii Komunistycznej".

#marksnadzis #ekonomia #filozofia #komunizm
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fredo2:

tu bowiem, ci, którzy pracują, nie dorabiają się niczego, ci zaś, którzy się dorabiają, nie pracują.


Kek. Mając dwóch burżujów z czego jeden inwestuje swój kapitał, a drugi zbija bąki i tylko konsumuje to ten pierwszy się dorabia, a ten drugi roztrwania majątek.

Ale cytując "Dzień Świra" - jak nie podbijam się o 6 rano na zakładzie to w Marksa robolskim mniemaniu muszę być nierobem. ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
C.D Możesz nie lubić Marksa, ale nie nazywaj się więcej Polakiem.

Ale główna przyczyna sympatii klasy robotniczej dla Polski jest następująca: Polska jest nie tylko jedynym plemieniem słowiańskim, ale jest również jedynym narodem europejskim, który walczył i walczy nadal jako kosmopolityczny żołnierz rewolucji. Polska przelewała swą krew w amerykańskiej wojnie o niepodległość; jej legiony walczyły pod sztandarem pierwszej republiki francuskiej; swoją rewolucją w 1830 r. udaremniła uzgodnioną wówczas między zaborcami inwazję na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Możesz nie lubić Marksa, ale nie nazywaj się więcej Polakiem.

Jakież są przyczyny tego szczególnego zainteresowania partii robotniczej losem Polski? Przede wszystkim oczywiście sympatia dla narodu ujarzmionego, który nieustanną bohaterską walką przeciwko swym ciemięzcom dowiódł swego historycznego prawa do niezawisłości narodowej i do samookreślenia. Nie ma bynajmniej sprzeczności w tym, że międzynarodowa partia robotnicza dąży do odbudowania narodu polskiego. Przeciwnie: dopiero kiedy Polska znowu zdobędzie swą niepodległość, dopiero kiedy znowu będzie mogła
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy potrzeba szczególnej przenikliwości, by zrozumieć, że wraz z warunkami życia ludzi, ich stosunkami społecznymi, bytem społecznym, zmieniają się także ich wyobrażenia, poglądy i pojęcia – słowem, także ich świadomość? Czegóż dowodzi historia idei, jeżeli nie tego, że produkcja duchowa przeobraża się wraz z materialną? Ideami panującymi każdego okresu były zawsze tylko idee klasy panującej.


#marksnadzis #filozofia #ekonomia #historia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fredo2: A kuce dalej zaczytują się w Weberze i wierzą, że to świadomość kształtuje byt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Niemcy w pierwszej połowie XIX w. byli uznawani za nieuczciwych, nierzetelnych i raczej leniwych:

John Russel,
  • Odpowiedz
@BarekMelka: Weber i Ayn Rand powinni być zakazani przed 30 rokiem życia. Potem taki kuc wierzy, że człowiek wszystko zawdzięcza tylko sobie, a niezależne czynniki zewnętrzne to mit. Bieda? Niska kultura osobista, głupota i leniwość. Bogactwo? Wydarcie sukcesu krwawicą i wbrew światu. Niski wzrost w Hiszpanii? Maniana. Kryzys w Grecji? Sjesta. Itd.
  • Odpowiedz
Ekonomiści wyrażają to tak: każdy zmierza do swych prywatnych korzyści, i tylko do swych prywatnych korzyści, i każdy bez swej wiedzy i woli służy przez to prywatnym interesom wszystkich, wspólnej korzyści. Dowcip polega nie na tym, że każdy dażąc do swych prywatnych korzyści przyczynia się do osiągnięcia ogółu prywatnych korzyści, a więc powszechnego dobra. Można by przecież z tej abstrakcyjnej frazy wyciągnąć wniosek przeciwny, że wszyscy wzajem hamują osiąganie korzyści przez innych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fredo2: Fenomen dobrowolnych wymian polega na tym, że nawet skrajny ignorant, działający tylko i wyłącznie dla własnego zysku, za każdym razem gdy dokona transakcji, podnosi jakość życia wszystkich w okół.
Działa tylko i wyłącznie po to, by zaspokoić swoje egoistyczne potrzeby, a skutkiem ubocznym tego jest zaspokajanie potrzeb innych. Taki paradoks.
  • Odpowiedz
Czy jednak praca najemna, praca proletariusza stwarza mu własność? Bynajmniej. Stwarza ona kapitał, czyli własność, która wyzyskuje pracę najemną, własność, która może pomnażać się jedynie pod warunkiem, że wytwarza nową pracę najemną, by ją na nowo wyzyskiwać. Własność w dzisiejszej swej postaci porusza się w przeciwieństwie pomiędzy kapitałem i pracą najemną. Rozpatrzmy obie strony tego przeciwieństwa.

Być kapitalistą - oznacza zajmować nie tylko czysto osobiste, ale i społeczne stanowisko w produkcji. Kapitał
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fredo2: Jeśli dam Ci 5 zł żebyś mi zrobił gacie, to gacie będą moje, nie społeczeństwa.
Jeśli dam Ci 500 tys, żebyś mi wybudował dom, to dom jest mój, nie społeczeństwa.
Jeśli dam Ci miljard żebyś mi zrobił 1000 samochodów, to są one moje, nie społeczeństwa.

A Marks by chciał mieć własne gacie, ale żeby fabryka samochodów była wspólna.
  • Odpowiedz
@fredo2: nie jest wytworem zbiorowym. Jest wytworem osoby, która wytworzyła ten kapitał z wykorzystaniem dostępnych narzędzi, czyli np pracowników albo maszyn.

Prawdą jest, że kapitał tworzony jest przez całe społeczeństwo. I całe społeczeństwo może z niego korzystać. Ale nie jest własnością całego społeczeństwa. Każdy może np kupić drukarkę i zająć się drukowaniem na zlecenie, budując własny kapitał.
  • Odpowiedz
Przy założeniu, że człowiek jest człowiekiem i jego stosunek do świata jest ludzki, miłość możesz wymienić tylko na miłość, zaufanie tylko na zaufanie itd. Jeśli chcesz rozkoszować się sztuką, musisz być człowiekiem wykształconym w dziedzinie sztuki; jeśli chcesz wywierać wpływ na innych ludzi musisz być człowiekiem, który rzeczywiście inspiruje i wiedzie naprzód innych ludzi. Każdy twój stosunek do człowieka – i do przyrody – musi być określonym, odpowiadającym przedmiotowi twej woli przejawem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie sami tworzą swoją historię, ale nie tworzą jej dowolnie, nie w wybranych przez siebie okolicznościach, lecz w takich, w jakich się bezpośrednio znaleźli, jakie zostały im dane i przekazane. Tradycja wszystkich zmarłych pokoleo ciąży jak zmora na umysłach żyjących. I właśnie wówczas, gdy wydają się być zajęci tym, by dokonać przewrotu w sobie samych i w tym, co ich otacza, by stworzyć coś, czego nigdy jeszcze nie było, w takich właśnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie przenośmy się, jak ekonomista, kiedy chce coś wyjaśnić, w urojony stan pierwotny. Taki stan pierwotny nic nie wyjaśnia. Przenosi to tylko pytanie w siną, mglistą dal. Ekonomista zakłada w postaci faktu, zdarzenia, to, co ma wyprowadzić, mianowicie konieczny związek między dwiema rzeczami, np. między podziałem pracy i wymianą. Tak teologia wyjaśnia pochodzenie zła grzechem pierworodnym, tzn. zakłada, jako fakt, w postaci historii, to, co ma wyjaśnić. Dla nas punktem wyjścia jest
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bh933901: Bełkot? Akurat Marks pisał bardzo przystępnie.
Poza tym jestem ciekaw, jak zaorać marksowską metafizykę, etykę lub spostrzeżenia na temat historii rozwoju społeczeństw, czyli ogólnie całość filozoficznych podstaw marksizmu, którego teoria ekonomii jest tylko zwieńczeniem całości. Nie jest to zadanie, któremu podołałby austriacki ekonomista ani żadne z bożyszczy libertarian.
  • Odpowiedz
W społecznym wytwarzaniu swego życia ludzie wchodzą w określone, konieczne, niezależne od ich woli stosunki - w stosunki produkcji, które odpowiadają określonemu szczeblowi rozwoju ich materialnych sił wytwórczych. Całokształt tych stosunków produkcji tworzy ekonomiczną strukturę społeczeństwa, realną podstawę, na której wznosi się nadbudowa prawna i polityczna i której odpowiadają określone formy świadomości społecznej. Sposób produkcji życia materialnego uwarunkowuje społeczny,| polityczny i duchowy proces życia w ogólności. Nie świadomość ludzi określa ich byt,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach