#madki #logikarozowychpaskow
Jakiś czas temu podwiozłem kobietę na stopa. Późno było, mi się jej szkoda zrobiło i nawet zobowiązałem się nadłożyć 12 km więcej, żeby ją wysadzić w jej mieście. Nie żebym był interesowny, ale gdybym wiedział jakiego raka dostanę z nią rozmawiając, to bym ją rozjechał na tym stopie i pojechał dalej.
No ale do rzeczy. Wiadomo, rozmowa nieznajomych osób, to o polityce coś tam próbujemy, o
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dzieci #pytanie #madki
Witajcie kochani!
Ostatnio w rozmowie wyraziłem opinie że śmiesza mnie dziewuchy które za największe życiowe osiągnięcie uważają swoje dziecko. Argumentując to tym, że bzykniecie się na imprezie z nieznajomym typem to nie jest żadne osiągnięcie xD po wypowiedzeniu tego zdania piekło zamarzlo xD Dziecko jest bardzo ważna częścią naszego życia, ale czy można to rozpatrywać w kontekście osiągnięć i sukcesów?
Osiągnięcie to odkryć
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@konstelacjaniesamowitosci: wychowanie go na dobrego zaradnego człowieka to jest sukces. Narobienie sobie gówniaków to żaden sukces. Sąsiadka z naprzeciwka ma cała gromadkę i jest spatologizowana do granic możliwości, jak dla mnie to żaden sukces wysrywac gowniaki co kilka mscy xD
  • Odpowiedz
@lady_katarina: Pomijając koleżanki, problem z posiadaniem dzieci jest taki że nigdy nie będzie tego 'lepszego' momentu. Będzie mniej lub bardziej p--------e. Robota i samorozwój pójdzie na drugi plan.
  • Odpowiedz
@lady_katarina To, że raz namawia i mówi, jakie to fantastyczne uczucie, a innym razem narzeka, wynika z różnego położenia - jak dziecko jest spokojne i radosne, to fajnie, a jak marudzi to słabo.
Ja osobiście sobie daruje takie gadki do znajomych, które nie mają jeszcze potomstwa. Prędzej "ostrzegam" ;-)
Nie ogarniam, jak kobieta może czuć się spełniona i w pełni szczęśliwa, wychowując dziecko czy dzieci, siedząc ileś tam czasu w domu i
  • Odpowiedz
W Szczecinie 1/3 rowerów miejskich jest aktualnie w naprawie. W Warszawie zgodnie z wyliczeniami operatora systemu w sezonie dziennie ginie 20 rowerów. Były przypadki "cudownego" odnalezienia takich rowerów w rzece czy na szczycie drzewa.

Niektórzy ludzie mają jakąś niewytłumaczalną potrzebę zniszczenia czegoś. Ręce ich świerzbią. Jak coś działa, przynosi radość, to trzeba to zniszczyć. Czasem "dla żartu", czasem tak z czystej złośliwości. Mnie to strasznie wkurza, kiedy ktoś niszczy dobro wspólne. Już
S.....y - W Szczecinie 1/3 rowerów miejskich jest aktualnie w naprawie. W Warszawie z...

źródło: comment_e1kcnBXoSMNF2YLv3QINebEOWSwq7ehB.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, właśnie miałem na ulicy spotkanie z 2 przedstawicieli tzw. gatunku #madka. Chodnik szerokości 1,5m - z jednej strony ulica z drugiej trawnik oddzielony płotkiem do kolan. Stoję po stronie trawnika i szukam w telefonie jak gdzieś dojechać. I wtedy zbliżają się one - 2 rydwany i pchające je #madki, oczywiście idą ławą obok siebie zajmując cały chodnik i ani myślą żeby ominąć mnie jedna za
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach