Na grupie osiedla jedna madka wrzuciła zdjęcie kartki od sąsiada, który prosi o upilnowanie dzieciaków, które od samego rana biegają i mu niesie hałas przez sufit (znając życie same panele i to na cienkich podkładach...). Od razu zbiegło się całe stado i wszystkie szydzą z sąsiada, któremu "wszystko przeszkadza" i powinien kupić dom na wsi albo kwaterę na cmentarzu. Odpieluszkowe zapalenie mózgu w najczystszej postaci...
#madki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NIEKONWENCJONALNA: no właśnie ciekawe jak wtedy by zareagowały. Bo skoro typ wywiesił taką kartkę to czuję, że to nie jest jednorazowy incydent tylko ci mali terroryści urządzają sobie jakieś warsztaty stepowania.
  • Odpowiedz
  • 1
@samuraj24 a może dziewczynka bardzo chciała biec, zależało jej na tym, mówiła rodzicom że się dobrze czuje, wzięła ich na litość, rodzice nie chcieli być "źli" w jej oczach i jej pozwolili? Łatwo mówić będąc obok. Nie mówię, że zrobili dobrze puszczając ją na te zawody, ale trochę empatii. Przypomnij sobie jak Ty byłeś dzieciakiem i na czymś Ci zależało. Nie wszystko jest czarno-białe.
  • Odpowiedz