@mannoroth: Sytuacja, gdzie ani madka, ani rzekomy "oracz" mają tylko część racji po swojej stronie. Nauczycielka ma w klasie kilkadziesiąt uczniów co nie pozwala jej na podejście indywidualne do każdego z uczniów w wyniku czego nie ma jak zweryfikować ich umiejętności i wiedzy na bieżąco.
Więc matka słusznie dziwi się, dlaczego mimo spędzania do 8 godzin w szkole każdego dnia jej dziecko potrzebuje dodatkowych godzin po szkole. Jednakże wyciąga niewłaściwy
  • Odpowiedz
Ostatni raz byłam miła dla obcej osoby.
Mięsny, kolejka. Przede mną 3 osoby za mną około 5. Tuż za mną stała babka w ciąży. Stęka, krzywi się, wzdycha. Myślę ok, przepuszczę ją na moje miejsce.
Ja: Proszę niech pani wejdzie na moje miejsce w kolejce, zamienimy się.
Kobieta: Ale przed Tobą są 3 osoby.
Myślę sobie hmm o co chodzi, sprawdza moja zdolność liczenia do 3.
Ja: Tak
  • 89
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tg1310: Jestem częściowo w stanie zrozumieś brak szacunku do osoby służalczej, ale ni c---a nie rozumiem dlaczego miało by to usprawiedliwiać kogoś z wykorzystania. Dziecku też zabierzesz cukierka, bo ci nie odda? Natomiast same problemy w związku i bycie podnóżkiem partnera nie wynika z bycia niemęskie, a z problemów w kontaktach społecznych. Słowem mówiąc: c--j ci na imię!
  • Odpowiedz
Sprzedałem szczeniaka. Mieszanka ras. Tanio, bo takie chodzą niemal dwa razy więcej. Piesek będzie mały. Max 6,5 kg. Truła kobieta tyłek, że dla córki, że to. Że jak zatrzymam dla niej do wtorku to i prezent mi kupi. Później pisała, że kupiła już drogi przezent dla mnie. Ale żebym zawiózł psa. Zgodziłem się. Ale tylko w godzinach 830 do 11 jutro albo 830 do 945 jutro. Inne dni pracuje. Weekend pracuje. Piszę,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde co się właśnie odwaliło ( _)

Siedzę sobie spokojnie w galerii handlowej na ławce oczekując aż wróci mój różowy pasek. Siedziałem z lewej strony ławki, a z prawej jeszcze jakiś facet.

Aż tu nagle przychodzi madka z dzieckiem, sadza ją na środku, krzyczy na biednego dzieciaka, że się ubrudziła i teraz musi ją przebrać. W głowie sobie pomyślałem "No dobra pewnie zmieni jej bluzę czy coś". Nic bardziej mylnego!
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ImperialDoge: Nie zdziwiłbym się gdybyś stał się później bohaterem jakiejś historyjki na profilu dla madek. Że jej dzięciąteczku zdarzył się wypadek i musiała przebrać je awaryjnie w galerii handlowej, a jakiś zboczeniec zamiast od razu zrobić miejsce matce-Polce 24/7 lub zaoferować pomoc to jeszcze gapił się jak krowa w namalowane wrota. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 31
Jestem właśnie na kilkudniowej delegacji. Do pokoju hotelowego wrzucili mnie z takim Zbychem. Mało się wcześniej znaliśmy, w firmie tylko część część i raz na parę tygodni gadka o pogodzie. Tutaj poznałem go trochę lepiej. Po kilku piwkach zaczął pokazywać mi zdjęcia z telefonu. Mignely jakieś dzieci, ja pytam ,,twoje?" A on na to ,,tak jakby, to mojej kobiety z poprzedniego małżeństwa". Momentalnie straciłem do niego cały szacunek. Przestałem się do niego
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZjadaczTrujki lepiej dla chłopa, że z nim nie gadasz, po co komu w życiu tacy n---------i ludzie? XD

A tak serio to ludzie się rozstają czasem, bo nie są szczęśliwi ze sobą, ale rozumiem, że jak ślub i bozia patrzy, to nie wolno? XD
  • Odpowiedz
Zapisz dziecko do katolickiego gimnazjum (w sumie teraz to podstawówki) i miej ból tyłka o to, że:

- religia jest obowiązkowa,
- przed lekcjami trzeba przyjść 15 minut wcześniej na poranną modlitwę,
- w piątki w stołówce nie jest podawane mięso,
- nie da się uzyskać najwyższej oceny z zachowania jeśli poza szkołą dodatkowo nie uczestniczy się w życiu religijnym (pielgrzymki, wolontariat, bycie ministrantem itd.).
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ignacy_Loyola: Z tą oceną za zachowanie to przesada, bo jednak pielgrzymki i cała reszta to już zajęcia pozaszkolne są przecież. I w żaden sposób unikanie tego nie czyni dzieciaka złą osobą.
  • Odpowiedz