@Jin: To pytanie przewijało się na początku programu 500+, ludzie pytali się jak w świetle przepisów sytuowane są dzieci i jak liczyć w przypadku gdy dziecko jest pełnoletnie lecz nadal się uczy(chodzi do szkoły) posiadając przy tym rodzeństwo które również się uczy ale nie ukończyło 18 roku życia. Po prostu źle zadane pytanie.
  • Odpowiedz
@Weronika1986: Generalnie to zależy. Mam kuzynkę, która przez pewien czas była samotną matką. Związała się z facetem młodszym od siebie, wszystko było fajnie, ale po ślubie i urodzeniu dziecka wszystko się zmieniło. Kolesiowi ewidentnie o------o. Rozwód, nerwy, w końcu została sama. Po czasie poznała nowego faceta, również samotnie wychowującego córkę i teraz są ze sobą szczęśliwi. Dodam, że kobieta wykształcona, pracowita, bardzo inteligentna, teraz już na stanowisku dyrektorskim. Kumam, że
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Pshybysz: ale się akurat dobrze mówi, nie trzeba odwiedzać codziennie k---a chorego, a może innym chorym to przeszkadza? Przychodzi jakaś baba i siedzi od 14:00 do końca bo sama w domu nie potrafi wytrzymać. I p------i. A na oddziale dziecięcym, jeden rodzic może zostać z dzieckiem i wystarczy. A nie k---a wszystkie babcie, ciocie i c--j wie kto musi przynieść czekoladę codziennie.
  • Odpowiedz
@Blezio2: Mam nadzieję.
Ale tak czasami wracając z pracy, widzę że w jednej wsi zrobiła się tradycja, by matki jechały z wózkami obok siebie. A że ścieżka wąska, to jedna prowadzi wózek po ulicy. Dużo zakładów pracy w jednej wsi, więc po tej 15-16 duży ruch samochodów, dodatkowo ciężarówki itp.
  • Odpowiedz
@ethics: chodzi raczej o głupotę i brak odpowiedzialności, które zresztą facet podkreślił.w niewidocznym tutaj komentarzu. Po to jest ten program, żeby prosić o pomoc. Ale wtedy kiedy Cię spotkała jakas tragedia, a nie kiedy nasrasz pod siebie a potem płaczesz że pływasz w szambie.
  • Odpowiedz
Kilka dni temu rozpętała się pseudoafera "pokrzywdzonej" matki z Wierzbicy, której 11 dzieci z łącznie 15 zostało przekazanych postanowieniem sądu w pieczę zastepczą. W sprawę włączyli się "obrońcy rodziny" oraz wiceminister sprawiedliwości, który sam przyznał, że 17 (!) osób stłoczonych jest w jednym domu, ale wszystko spoko. Ojciec dzieci jest alkoholikiem, ma założoną niebieską kartę, a obecnie toczy się postępowanie karne, w którym występuje jako osoba podejrzana o znęcanie się nad matką
  • 100
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 881
@PreczzGlowna: Tez mi to nie przechodzi przez głowę. Szukając w pracy rodzinę, którą będziemy wspierać w ramach Szlachetnej Paczki była m.in. w spisie rodzinka z 9 dzieci. Jedno po drugim robione, matka utrzymuje dzieci z zasiłków, ojciec nie pracuje w ogóle. Powiedziałam, że stanowczo takiej patologii nie będziemy wspierać, na co moja koleżanka „ale przecież najważniejsze, że dzieci są kochane i mają dużo miłości!”. Także tego. Szkoda, że miłości do
  • Odpowiedz
Zrobienie sobie 15 dzieciaków nie mając środków do ich utrzymania to musi być jakieś upośledzenie intelektualne, taki ktoś nie powinien mieć praw rodzicielskich, nawet zastanowiłbym się nad koniecznością ubezwłasnowolnienia takiej osoby, nierozumiejącej, że zniszczyła dzieciakom życie na starcie.


@PreczzGlowna: Nie przesadzałbym może z tym ubezwłasnowolnieniem - ale, cóż, bejzikly dys. Nic mnie tak nie triggeruje jak "obrońcy rodzin", co to twierdzą że dziecka b--ń boże nie można rodzicom odebrać, że
  • Odpowiedz