@maciej-zielenski: ad 1. dawkowanie takie samo jak dla zwykłego L

ad. pipeta, możesz też kupić małą strzykawkę i odmierzyć sobie tak, żeby interesująca cie dawka była powiedzmy w 0,5 ml wody, strzykawką sobie to łatwo odmierzysz
  • Odpowiedz
@DymaczApaczAkrobata: 1p jest ok

@konOpusDei: mikrodawkowanie, to zażywanie dawek poniżej dawki aktywnej - czyli powiedzmy, że lsd daje widoczne efekty od 25ug, a ty zażywasz 10ug, ale robisz to regularnie, np co 2-3 dzień. ma to dac poprawe nastroju, kreatywnosci, checi do zycia i inne takie, ale bez tripowania
  • Odpowiedz
@Silent7: Cóż, 20-25ug przyjmuje się jak dawkę progową. Oczywiście, że na różnych ludzi taka sama dawka może działać różnie - ze względu na osobniczą wrażliwość albo choćby rozmiary ciała. I oczywiste jest że lsd działa od dawki nawet 1ug, ale to dzialanie jest tak nikłe, że trudno je dostrzec. Ale skoro ludzie zażywają dawki typu 5, 10 czy 15 ug i twierdzą, że daje to efekty, to tylko potwierdza to
  • Odpowiedz
@drendynek: Jeśli lsd było dla ciebie "puste", to i tryptaminy pewnie będą. Te substancje działają podobnie - przypominając serotoninę, zmieniają trasy impulsów nerwowych w mózgu na te mniej używane. U większości ludzi coś takiego powoduje zmianę sposobu myślenia. Jeśli u CIebie się tak nie stało, to albo za bardzo z tym walczyłeś (może i podświadomie), albo jesteś niepodatny, albo zmiana nastąpiła, ale nie tego oczekiwałeś lub inaczej ją sobie wyobrażałeś
  • Odpowiedz
@drendynek: a ile tego 1p zarzuciles?
Grzyby dzialaja imho lekko inaczej i troche w tym wiecej mistycyzmu.
Co do tego gdzie zdobyc, no coz niedlugo sezon sie zacznie i beda rosnac na lakach wszelakich. Gorskie okolice, wypas owiec itd poszukaj na stronach "w temacie" gdzie sa jakies sprawdzone miejscowki.
A potem odpowiednio sie doedukuj o rzeczach typu set&settings, bo od tego bardzo duzo zalezy w przypadku psychedelikow.

To nie jest
  • Odpowiedz
Moralnie jest to obrzydliwe


@mus_tang: to co Ty piszesz jest mornalnie obrzydliwe! ocenianie i pisanie takich farmazonow wyciganietych prosto z poradnika 'Pani Domu' jest smutne. A fuj ty ochydny trolu!
  • Odpowiedz
@drendynek: Ogólnie różni ludzie różnie reagują - jedni są bardziej inni mniej podatni. Poza tym największe znaczenie i tak ma set&setting. Od wielu czynników zależy jaki będzie trip i co się będzie działo. Można zjeść 400ug i miec tylko fraktalki i śmiechawę. A można zjeść 100ug i przeżyć full ego death z wszystkimi tego konsekwencjami.
  • Odpowiedz
@sztas: Spoko, po prostu imo nic nie wiesz o naturze niczego, a jedynie przerzyłeś pozytywne doświadczenie (co nie jest niczym złym).

Nie dam się złapać na ten mistyczny bełkot.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ayelet Waldman: No, I can barely handle the dimensions we have. Look, we think of LSD as a drug that makes you hallucinate, but what would happen if you took ten times the normal amount of Prozac? It would definitely do some kind of damage, but in small doses, it’s therapeutic. The first day I took a microdose I waited, very nervously, for my keyboard to burst into psychedelic fireworks. That didn't
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

znam to uczucie. bardzo przypomina taki specyficzny stan odprężenia, który czuje się ok 20-30 minuty od załadowania kartonu.
  • Odpowiedz
@Sixshoe: To słaba to biografia :P

Jobs gdy miał już nowotwór to zamiast się normalnie leczyć uważał, że wyleczy go jedzenie tylko i wyłącznie marchewek. Zresztą wcześniej miał te odjazdy jabłczane itp.
  • Odpowiedz
@sztas: malo pamietam bo to 2 lata temu bylo ale wiem ze na poczatku bylo smiesznie bo sobie chodzilem chodnikiem w srodku lasu ( ͡º ͜ʖ͡º) potem dopiero zaczela sie jazda jak cos dziwnego zaczelo mnir gonic i ze strachu malo sie nie zesralem xDDD 4 godziny tak uciaklem
  • Odpowiedz