@wolter_wait
Jadłem 4g w ciemnym pokoju i było gites.
U mnie jest tak, że powyżej pewnej dawki to już nie ma takiego znaczenia, bo odcinam się całkowicie. Dopiero jak zaczyna schodzić największy r--------l to jestem bardziej w stanie coś "zwiedzać" itd. Generalnie łono natury jest zawsze na propsie, ale najważniejsze jest jednak, żebyś w danym miejscu czuł się bezpiecznie i nie nikt Ci nie przeszkadzał.
  • Odpowiedz
The Great Society - White Rabbit

Kawałek, który każdy kojarzy z Jefferson Airplane powstał tak na prawdę wcześniej - Grace Slick nagrała go w 1965 ze swoim pierwszym zespołem, The Great Society. Wersja zupełnie inna niż ta powszechnie znana, bardziej psychodeliczna i jak dla mnie ciekawsza (choć obiektywnie słabiej technicznie zagrana).

#muzyka #lata60 #rockpsychodeliczny #lsd i na koniec szczególne pozdrowienia dla jednego obserwującego #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Biskup_Android: trochę euforii, trochę galopady myśli, ale bez przesady, ogólna poprawa samopoczucia, dużo energii. co do efektów wizualno słuchowych, to bez szaleństw, może być trochę falowania faktur jak się przyjrzysz, ogólnie wyostrzenie wzroku, lepszy odbiór kolorów, dźwięków, muzyki, dotyku.
jednak bez specjalnych efektów psychodelicznych, tripowania, gubienia sie w myslach itp.
ja tam bardzo polecam takie doświadczenia, bardzo miłe, tym bardziej jak nie masz mozliwosci odbycia prawdziwego tripa
  • Odpowiedz
Rzadki request. Większość ludzi na koniec tripa ma już dość. To przecież tak ze 4h mocnej jazdy i dodatkowe 2-3 powolnego schodzenia.
Z mojego doświadczenia to zauważyłem, że zapalenie thc wzmacnia tripa, a przynajmniej wracają wizuale jeśli już zanikły. Co do dorzucania to nie spotkałem się, ale nie mówię, że nie zadziała.
  • Odpowiedz
@captain69teemo: tak jak kwasiarze wyzej napisali, kontrolowane oddychanie, ogladanie chmur, kontemplowanie ogromnego, kosmicznego kopniaka jakiego zapewnia kwas, ogladanie filmów, granie w gierki, rysowanie, szczegolnie uzywajac kolorów, robienie zdjec i zapisywanie roznych przemyslen, ktore moga okazac sie bezwartosciowe ale bardzo śmieszne. Jeszcze sluchanie muzyki i spacerowanie. Ponad wszystko unikanie trzezwych ludzi. Chociaz pijani sa jeszcze gorsi.
  • Odpowiedz
Byłem przekonany że bad trip po #lsd nigdy mnie nie spotka bo mam szczęśliwe życie i nie mam problemów. Oj myliłem się xD Przez ta pewność siebie popełniłem podstawowe błędy - dorzucenie drugiego kartona po godzinie bo pierwszy słabo działał, nie zadbanie o dobre otoczenie(siedzieliśmy w mieszkaniu a w trakcie tripa kolega który nas pilnował zaczął kłócić się z jednym z tripujacych) i zapalenie trawy na peaku. A sam bad
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach